Kamień z serca. Kibice Górnika Zabrze zostali uspokojeni
Kamil Wolny/NEWSPIX.PL
Podczas ostatniego sparingu Górnika Zabrze z Odrą Opole kontuzji doznał Paulo Bernardo. Otrzymaliśmy teraz pozytywne wieści odnośnie stanu zdrowia portugalskiego pomocnika Trójkolorowych.
Na początku sierpnia szeregi Górnika Zabrze zasilił Paulo Bernardo. Były młodzieżowy reprezentant Portugalii trafił na Roosevelta na zasadzie wypożyczenia z Celticu i bardzo szybko stał się ważną postacią dla Michala Gasparika. Stworzył świetny tercet w drugiej linii z Kacprem Urbańskim i Jarosławem Kubickim. Jest zawodnikiem bardzo technicznym, który chce szukać krótkiej gry, ale jednocześnie zapewniającym odpowiednią intensywność w grze bez piłki.
24-latek wyszedł w pierwszym składzie ekipy Michala Gasparika na ostatni mecz sparingowy z Odrą Opole. Nie dotrwał jednak do przerwy, bo został sfaulowany przez Michała Nalepę. 31-letni pomocnik źle przyjął piłkę i chcąc ratować sytuację wykonał wślizg, ale był na tyle spóźniony, że zaatakował staw skokowy przeciwnika. Paulo Bernardo nie był w stanie kontynuować gry, przez co został zmieniony przez Bastiena Donio.
Kibice Górnika Zabrze ze zniecierpliwieniem oczekiwali wieści odnośnie stanu zdrowia portugalskiego pomocnika. Głos na ten temat zabrał Krzysztof Skutnik, kierownik Trójkolorowych. Wyznał on, że najpewniej skończyło się jedynie na strachu. „Bernardo jest trochę poturbowany, ale raczej nie jest to nic poważnego”.
Jednocześnie Krzysztof Skutnik odpowiedział na pytanie, dlaczego w sparingu z Odrą nie zobaczyliśmy ani Patryka Warczaka, ani Lukasa Sadilka: „Odczuwają drobne dolegliwości i lepiej było, żeby odpoczęli”.
Górnik Zabrze ostatecznie przegrał sparing z Odrą Opole 0:2.


















