Jagiellonia Białystok wygrała walkę z Widzewem Łódź o piłkarza
MARCIN BRYJA / 400MM.PL/NEWSPIX.PL
Duma Podlasia wygrała transferowy wyścig o Jakuba Kucharskiego z Widzewem Łódź. Łukasz Masłowski potwierdza te doniesienia i deklaruje, że RTS dopiero buduje swój wizerunek klubu odpowiedniego dla młodych talentów.
Wygrana walka o młodego zawodnika
Jagiellonia Białystok zdołała zakontraktować Jakuba Kucharskiego, wygrywając tym samym rywalizację transferową z Widzewem Łódź. Młody piłkarz na początku września zamienił Stal Rzeszów na ekipę „Dumy Podlasia”. Choć Łodzianie przejawiali duże zainteresowanie pozyskaniem gracza, ich starania zakończyły się niepowodzeniem.
O kulisach niedoszłego transferu opowiedział dyrektor sportowy Widzewa, Łukasz Masłowski. W rozmowie na kanale Radio Widzew działacz przyznał, że klub zderzył się z trudną rzeczywistością przy próbie pozyskania utalentowanego zawodnika. „Wola, chęci to jest jedno. Później jest rzeczywistość. Chcieliśmy Jakuba Kucharskiego, który poszedł do Jagiellonii” – stwierdził Masłowski.
Dyrektor sportowy zwrócił uwagę na problem z postrzeganiem klubu przez piłkarzy na różnym etapie kariery. Jak zauważył, proces budowania marki Widzewa jako idealnego miejsca do rozwoju wciąż trwa, a obecna sytuacja wizerunkowa wymaga dalszej pracy.
„Dzisiaj jesteśmy takim klubem, na który młodzi nie patrzą jako miejsce, w którym mogą się rozwijać. Ci starsi patrzą trochę przez pryzmat, że tutaj przyjdą zarabiać, nie wiadomo, ile. Pracujemy nad tym wizerunkiem, ale również nad tym, żeby dzisiaj młodzi poczuli, że tutaj można przyjść i przez Widzew się rozwinąć” – wyjaśnił Łukasz Masłowski.
Obecnie Jakub Kucharski zbiera doświadczenie w trzecioligowych rezerwach Jagiellonii Białystok. W poprzednim sezonie ofensywny pomocnik z rocznika 2008 w pierwszej lidze zagrał w dwudziestu meczach (594 minut na murawie) w których strzelił jednego gola i zanotował dwie asysty. Mówimy o młodzieżowym reprezentancie Polski.


















