Mariusz Jop spełnił wyjątkową prośbę Angela Rodado
BARTEK ZIOLKOWSKI / CYFRASPORT / NEWSPIX.PL
Ángel Rodado zanotował trzy asysty w wygranym sparingu Wisły Kraków z Piastem Gliwice, w którym po raz pierwszy wystąpił u boku swojego brata Adriana. Trener Mariusz Jop spełnił prośbę lidera Białej Gwiazdy, dając rodzeństwu szansę na wspólne minuty.
Bracia Rodado wspólnie na boisku
Wisła Kraków wykorzystała przerwę reprezentacyjną na rozegranie meczu kontrolnego z Piastem Gliwice. W starciu ekip z krajowej elity górą była „Biała Gwiazda”, a kluczową postacią spotkania okazał się Ángel Rodado. Hiszpański napastnik zanotował w tym pojedynku aż trzy asysty. Sparing ten był jednak szczególny z jeszcze jednego powodu – u boku lidera ofensywy krakowian przez kilka minut wystąpił jego brat, Adrian, który na co dzień gra w zespole rezerw.
Mariusz Jop spełnił prośbę swojej gwiazdy
Obecność Adriana Rodado w pierwszej drużynie była wynikiem specjalnej prośby, z jaką Ángel zwrócił się do sztabu szkoleniowego. Trener Mariusz Jop zdecydował się na ten gest, biorąc pod uwagę dotychczasową postawę zawodnika. „Tak, tak było, to był ukłon w kierunku Angela. Poprosił mnie o to czy mógłby z bratem parę minut razem zagrać. Nie widziałem przeszkód” – przyznał szkoleniowiec cytowany przez „Gazetę Krakowską”.
Szkoleniowiec krakowian z uwagą obserwował współpracę braci na murawie i zauważył, że ich wspólna gra mogła przynieść wymierne korzyści bramkowe. „Szukali się nawzajem. I było blisko, żeby jeden albo drugi strzelił bramkę lub zaliczył asystę, więc nic złego w tym nie było. Myślę, że fajnie, że mogli sobie zagrać razem. Także tak. To taki ukłon trochę w stronę Angela” – podsumował trener Wisły.
„Biała Gwiazda” bardzo dobrze radzi sobie w swoim pierwszym sezonie po powrocie do Ekstraklasy. Po dziewięciu rozegranych kolejkach beniaminek zajmuje wysoką, czwartą pozycję w tabeli. Do ligowej rywalizacji krakowianie powrócą w niedzielę 11 października, kiedy to zmierzą się na wyjeździe z Legią Warszawa.


















