Kownacki do wzięcia. Ruszy po niego klub Ekstraklasy?
DEFODI IMAGES/NEWSPIX.PL
Dawid Kownacki po rozwiązaniu kontraktu z Werderem Brema został wolnym zawodnikiem, jednak barierą dla potencjalnych pracodawców pozostają jego oczekiwania finansowe. Sytuację siedmiokrotnego reprezentanta Polski monitorują między innymi kluby Ekstraklasy.
Przyszłość Dawida Kownackiego pod znakiem zapytania
Dawid Kownacki oficjalnie stał się wolnym zawodnikiem po tym, jak w ostatni dzień września rozwiązał kontrakt z Werderem Brema. 29-letni napastnik nie zdołał przebić się na stałe do składu w Bundeslidze, mimo że wcześniej notował doskonałe wyniki na poziomie drugiej ligi niemieckiej. To właśnie w barwach Fortuny Düsseldorf zapisał na swoim koncie czternaście goli oraz dziewięć asyst w jednym sezonie, co w 2023 roku zaowocowało przenosinami na Weserstadion. Ostatnie dwa lata spędził jednak na wypożyczeniach, reprezentując ponownie Fortunę oraz Herthę BSC.
Milion euro barierą dla klubów
Nowy pracodawca siedmiokrotnego reprezentanta Polski będzie musiał sprostać jego wysokim oczekiwaniom płacowym. Doniesienia deichstube.de wskazują, że w Bremie napastnik miał zagwarantowane wynagrodzenie przekraczające milion euro w skali roku. Podczas letnich negocjacji z potencjalnymi kontrahentami zawodnik nie kwapił się do znaczącej obniżki pensji. Z tego powodu na jego wykupienie nie zdecydowała się Hertha BSC, a zainteresowanie ze strony Hannoveru 96 nie zakończyło się sfinalizowaniem transakcji.
Kandydatura Kownackiego regularnie pojawia się w kontekście klubów z Ekstraklasy. Wcześniej do rozmów z napastnikiem zasiadła Pogoń Szczecin, jednak „Portowcy” nie zdołali wypracować porozumienia. Choć propozycja sprowadzenia piłkarza trafiła także do Korony Kielce, klub ten nie wykazał poważniejszego zainteresowania taką opcją. Cały czas otwarta pozostaje jednak kwestia ewentualnych przenosin do Wieczystej Kraków, o czym na antenie Kanału Sportowego mówił Sławomir Peszko.
– Jeden transfer, który nie doszedł do skutku, a go najbardziej żałuję? Trochę żałuję Dawida Kownackiego, bo miałbym dwóch bardzo dobrych napastników. Ale nie jest powiedziane, że temat nie wróci – zdradził wiceprezes Wieczystej Kraków.


















