Papszun zaskoczył piłkarza Legii. „Intensywność jeszcze większa niż w Niemczech”
KRZYSZTOF CICHOMSKI/NEWSPIX.PL
Robert Deziel Jr. szybko stał się ważnym piłkarzem Legii Warszawa. W rozmowie z „Piłką Nożną” Amerykanin zdradził, dlaczego Marek Papszun zrobił na nim wrażenie.
Robert Deziel Jr. porównał treningi w Legii i Bayernie
Robert Deziel Jr. to jeden z piłkarzy, którzy trafili do Legii Warszawa podczas letniego okienka transferowego. Przed przyjściem na Łazienkowską Amerykanin nie mógł pochwalić się zbyt dużym doświadczeniem w piłce seniorskiej. Do stołecznej ekipy trafił z czwartoligowych rezerw Bayernu Monachium. Mimo tego Marek Papszun stawia na niego od początku sezonu. Stoper zdradził, że podoba mu się współpraca z byłym trenerem Rakowa Częstochowa.
– Wierzę w swoje umiejętności i wiedziałem, że prędzej czy później to się stanie, ale mimo wszystko było to dla mnie miłą niespodzianką, że tak szybko zapracowałem na zaufanie Marka Papszuna. Bardzo się cieszę, że mogę z nim współpracować. Po pierwsze dlatego, że jego historia jest wspaniała. Z Rakowem przeszedł przecież drogę z niższych klas rozgrywkowych aż do mistrzostwa Polski. Po drugie, imponują mi jego dyscyplina i drobiazgowość w podejściu do futbolu. Nic nie jest pozostawione przypadkowi, trener dba o najmniejsze detale – powiedział w rozmowie z „Piłką Nożną”.
Deziel Jr. przyznał też, że był zaskoczony tym, co działo się podczas letniego obozu przygotowawczego.
– Przychodząc do Legii nie spodziewałem się, że będzie aż tak ciężko. Momentami intensywność treningów jest bowiem jeszcze większa niż w Niemczech. Podczas okresu przygotowawczego sztab szkoleniowy dał nam w kość. Ale mi to odpowiada, nie jestem gościem, który narzeka. Lubię naprawdę ciężko pracować – podsumował.
Bilans amerykańskiego piłkarza w bieżącym sezonie to dziewięć występów.
Czytaj też: Oto najsłabszy punkt w składzie Legii. Klub już działa?


















