Barcelona chciała gwiazdora Manchesteru City. Musiała obejść się smakiem
AFLO/NEWSPIX.PL
FC Barcelona przegrała walkę o Josko Gvardiola, który był głównym celem transferowym Hansiego Flicka do wzmocnienia bloku obronnego. Chorwacki defensor odrzucił zaloty Dumy Katalonii i parafował nową, długoterminową umowę z Manchesterem City obowiązującą do 2031 roku.
Barcelona chciała transferu Josko Gvardiola
FC Barcelona w minionym sezonie wykazywała poważne zainteresowanie sprowadzeniem Josko Gvardiola, informuje „Mundo Deportivo”. Duma Katalonii monitorowała sytuację chorwackiego obrońcy pod koniec 2025 roku, widząc w nim idealne wzmocnienie formacji defensywnej. Hansi Flick oraz pion sportowy Blaugrany doceniali przede wszystkim parametry fizyczne, technikę przy wyprowadzaniu piłki oraz wszechstronność 24-letniego zawodnika, który z powodzeniem może występować zarówno jako środkowy, jak i lewy obrońca.
Mimo statusu priorytetu transferowego, operacja sprowadzenia Gvardiola na Camp Nou okazała się niemożliwa do zrealizowania. Manchester City od początku uznawał reprezentanta Chorwacji za gracza nietransferowalnego, a sam piłkarz nie dążył do zmiany barw, mając na stole ofertę przedłużenia współpracy. Wobec takiego obrotu spraw, Blaugrana zmuszona była skierować uwagę na inne cele, wśród których znalazł się m.in. Alessandro Bastoni z Interu Mediolan.
Ostatecznie saga związana z przyszłością defensora The Citizens zakończyła się pod koniec lipca bieżącego roku. Josko Gvardiol zdecydował się na podpisanie nowego, długoterminowego kontraktu z mistrzami Anglii. Umowa, która zawiera również poprawę warunków finansowych zawodnika, będzie obowiązywać aż do 30 czerwca 2031 roku.
Czytaj też na stronie Kanału Sportowego:


















