Piłkarz opuszcza Lechię Gdańsk. W tygodniu mają być nowi
FOT. GRZEGORZ RADTKE / 400mm.pl
Lechia Gdańsk przechodzi rewolucję kadrową po spadku z Ekstraklasy. Kolejny zawodnik opuszcza klub – mowa o Bujarze Pllanie, który jak usłyszeliśmy podczas ostatniego meczu, rozwiązał kontrakt z klubem.
Lechia Gdańsk przechodzi spore zmiany kadrowe w ostatnich tygodniach. Głównie mowa o odejściach. Do drużyny dołączyło na razie trzech nowych graczy – Jakub Adkonis, Danyło Małow i Samuel Kopasek. Nie mogli jednak grać na początku rozgrywek Betclic 1 Ligi z powodu ciążącego na klubie zakazu transferowego, a co za tym idzie braku możliwości rejestracji nowych graczy.
Lechia Gdańsk rozstaje się z kolejnym zawodnikiem
W tym sezonie ani minuty na boisku nie spędził także obrońca Bujar Pllana. Reprezentant Albanii trenował z zespołem, ale nie grał. Trener Łupaszko tłumaczył to tym, że nie jest on „gotowy mentalnie do grania i ma pewne problemy, o których mówi”. Nieoficjalnie jednak wiadomo, że on chciał opuścić Lechię już po spadku. Odmówił gry w pierwszych dwóch kolejkach sezonu I ligi.
W wyjazdowym meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała Pllana też nie zagrał. I jak się dowiedzieliśmy będąc na stadionie pod Klimczokiem, nigdy już nie zagra, bo jego kontrakt został rozwiązany. Piłkarz miał już zabrać swoje rzeczy z szatni.
Lechia Gdańsk czeka na nowych zawodników
Obecnie podstawowym duetem środkowych obrońców są juniorzy Wojciech Madej i Antoni Ziółkowski. W najbliższych dniach ma się to jednak zmienić, bo w klubie spodziewani są nowi środkowi obrońcy. W tygodniu mają przyjechać nowi gracze, w tym stoperzy, bo ta pozycja dziś jest priorytetem do wzmocnienia. Ponadto uraz dolecza Indrit Mavraj.
Oprócz środka obrony, Lechia musi wzmocnić też inne pozycje. Między innymi atak, bo Bakary Sonko na razie delikatnie mówiąc nie dojeżdża. A w obliczu braku Tomasa Bobcka, który najpewniej odejdzie i Bohdana Wjunnyka, który po pierwsze jest po kontuzji, a po drugie chce odejść, sztab Lechii nie ma na razie zbyt wielkiego pola manewru. Po urazach wracają też Michał Głogowski i Dorian Sinkiewicz, ale to wciąż za mało.
Okno transferowe w Ekstraklasie trwa do 9 września. Paolo Urfer i Jakub Chodorowski mają miesiąc na pozyskanie nowych graczy. Mówi się, że łącznie planowanych jest jeszcze około sześciu transferów. I to nie dziwi. W sobotnim meczu z Podbeskidziem cała ławka rezerwowych składała się z juniorów. Aby tak nie było, Lechia musi po prostu kontraktować nowych i oby jakościowych zawodników.
Z Bielska-Białej, Karolina Jaskulska

















