Polska będzie gospodarzem kolejnej wielkiej imprezy lekkoatletycznej!
FOT. MARTA GORCZYNSKA/ 400mm.pl
Toruń zorganizuje jubileuszową, 40. edycję halowych mistrzostw Europy w lekkiej atletyce, które odbędą się w marcu 2029 roku w Kujawsko-Pomorskiej Arenie!
Europejska elita wraca do Torunia
W czwartek 22 października delegaci obradujący w Lozannie zdecydowali, że to Toruń zorganizuje jubileuszową, 40. edycję halowych mistrzostw Europy. Wydarzenie zaplanowano na marzec 2029 roku w Kujawsko-Pomorskiej Arenie. Dla miasta będzie to drugie podejście w roli gospodarza tej imprezy, natomiast Polska ugości ją po raz trzeci w historii.
Wybór ten jest wyrazem dużego zaufania ze strony kontynentalnych władz lekkoatletycznych. Jak zauważył prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki Sebastian Chmara, nasz kraj zapracował na miano lidera w przygotowywaniu tego typu zawodów. Podkreślił on również, że Toruń jest obecnie bezkonkurencyjnym ośrodkiem halowym w skali globalnej.
Decyzja European Athletics sprawia, że w okresie 2028 i 2029 roku oczy całego kontynentu będą zwrócone na Polskę. Najpierw w czerwcu 2028 roku lekkoatleci będą rywalizować na Stadionie Śląskim podczas mistrzostw Europy na otwartym obiekcie, a kilka miesięcy później spotkają się w toruńskiej hali.
– To pierwsza taka sytuacja w historii, żeby jeden kraj w tak krótkim odstępie czasu gościł dwie największe imprezy z portfolio europejskiej federacji – zaznaczył Sebastian Chmara.
Z faktu powierzenia Toruniowi roli gospodarza dumny jest prezydent miasta Paweł Gulewski. Włodarz przypomniał, że region posiada niezbędne doświadczenie i zaplecze, by sprostać wymaganiom tak wielkiego przedsięwzięcia.
– Przygotujemy kolejną świetną imprezę oraz zapewnimy zawodnikom doskonałe warunki, a kibicom wielkie sportowe emocje – zapowiedział Paweł Gulewski.
Poprzednie halowe mistrzostwa Europy w Toruniu z 2021 roku odbywały się bez udziału fanów ze względu na obostrzenia pandemiczne. Tym razem organizatorzy liczą na pełne trybuny. Krzysztof Wolsztyński, pełniący funkcję wiceprezesa PZLA, wyraził przekonanie w rozmowie z TVP Sport, że za niespełna trzy lata sympatycy sportu wypełnią obiekt do ostatniego miejsca.
– Dobrze wiemy, że bez kibiców nie ma sportu! Jestem przekonany, że za niespełna trzy lata sympatycy królowej sportu po brzegi wypełnią toruńską halę i zbudują niezapomnianą atmosferę – dodał Krzysztof Wolsztyński.















