Wszystkie relacje

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Meksyk

Meksyk MEK

-

Kamerun

Kamerun KAM

-

11.06 21:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Korea Południowa

Korea Południowa KOR

-

Czechy

Czechy CZE

-

12.06 06:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Katar

Katar KAT

-

Szwajcaria

Szwajcaria SZW

-

12.06 21:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

USA

USA USA

-

Venezuela

Venezuela VEN

-

13.06 18:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Kanada

Kanada KAN

-

Brazylia

Brazylia BRA

-

14.06 06:00

PKOL w fatalnej sytuacji finansowej! Kmita ujawnia szczegóły

15.10.2026 | 12:44

Marian Kmita

Piotr Matusewicz / PressFocus/NEWSPIX.PL

Marian Kmita diagnozuje zapaść w PKOl-u i zapowiada gruntowne porządki po rządach Radosława Piesiewicza, ujawniając przy tym zadłużenie przekraczające 6,5 miliona złotych.

PKOl w stanie zapaści

Marian Kmita, pełniący obowiązki prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego oraz dyrektor ds. Sportu Telewizji Polsat, w obszernym wywiadzie dla Interii ocenił obecną kondycję organizacji po odejściu Radosława Piesiewicza. Porównał on sytuację PKOl do pacjenta po ciężkim incydencie kardiologicznym, wskazując na konieczność głębokich zmian statutowych i wizerunkowych.

„Nazwałbym to zapaścią. To tak, jakby zdrowy człowiek nagle upadł na chodniku i doznał zawału. Nie oznacza to jednak, że w perspektywie kilku miesięcy, a nie lat, nie może dojść do siebie. Myślę, że właśnie tak należy na to spojrzeć” – stwierdził Marian Kmita.

Głównym problemem, na który wskazuje Kmita, był dotychczasowy statut, pozwalający prezesowi na samodzielne poruszanie się w obszarze finansowym bez kontroli zarządu. Obecnie priorytetem władz jest przygotowanie nowych przepisów, które wprowadzą kolegialność podejmowania decyzji strategicznych.

Audyt EY i finansowe zobowiązania

W Komitecie trwa obecnie audyt prowadzony przez firmę EY Polska. Choć pełne wyniki analizy zostaną przedstawione w połowie listopada, już teraz wiadomo, że sytuacja finansowa jest trudniejsza, niż początkowo szacowano. Kwota zobowiązań, które PKOl będzie musiał uregulować, przewyższa wskazywane wcześniej w publicznych informacjach 6,5 miliona złotych.

Problemy dotyczą nie tylko głównego budżetu, ale także podległych instytucji, w tym fundacji oraz restauracji Olympic Sky. Kmita poinformował o zmianach kadrowych w tych podmiotach, odsuwając od decyzyjności osoby kojarzone z poprzednim prezesem, m.in. Katarzynę Kochaniak-Roman oraz Grzegorza Kotowicza.

Sprawa igrzysk w 2036 roku rozstrzygnięta

Ważnym wątkiem rozmowy była kwestia organizacji letnich igrzysk olimpijskich w Polsce. Marian Kmita jednoznacznie uciął spekulacje dotyczące najbliższego dostępnego terminu, wskazując na priorytety państwowe związane z obronnością i bezpieczeństwem narodowym.

„Ta sprawa jest już definitywnie rozstrzygnięta. Maja Włoszczowska, nasza członkini w Międzynarodowym Komitecie Olimpijskim oraz wiceprzewodnicząca Komisji Zawodniczej MKOl, pozostawała w kontakcie z odpowiednimi przedstawicielami komitetu. MKOl wywierał na nas presję czasową, ponieważ kończył proces przyjmowania zgłoszeń i zamykał listę zainteresowanych państw” – wyjaśnił szef PKOl.

Kmita zaznaczył, że po konsultacjach z rządem zapadła decyzja, iż organizacja imprezy w 2036 roku nie może być priorytetem dla kraju, który musi mierzyć się z wyzwaniami geopolitycznymi w regionie.

„Dzisiaj musimy myśleć o bezpieczeństwie przesmyku suwalskiego, Lubelszczyzny, Rzeszowa i innych strategicznych obszarów kraju. Funkcjonujemy w rzeczywistości, którą premier Donald Tusk określał mianem okresu przedwojennego. Trudno więc zastanawiać się, czy przeznaczyć pieniądze na organizację igrzysk olimpijskich w 2036 roku, czy na samoloty F-35. Odpowiedź wydaje się oczywista” – dodał Kmita, nie wykluczając jednocześnie starań o igrzyska w latach 2040 lub 2044.

Kulisy współpracy z Zondacrypto

Marian Kmita odniósł się również do kontrowersyjnej współpracy z giełdą kryptowalut Zondacrypto, która sponsoruje m.in. Raków Częstochowa czy Atalantę Bergamo. Przyznał, że szczegóły dotyczące nazwy sponsora były ukrywane przed prezydium PKOl niemal do samej konferencji w Monako.

„Nie wiedzieliśmy ani tego, kto będzie sponsorem, ani tego, jak będzie wyglądała konferencja. W mojej ocenie miała ona charakter kryptoreklamy, a być może nawet wykraczała poza to, co można określić tym mianem. Później, kiedy rozpętaliśmy awanturę i zażądaliśmy od prezesa Piesiewicza pilnego zwołania posiedzenia prezydium w celu wyjaśnienia, dlaczego całą sprawę przeprowadzono w tajemnicy, znaleźliśmy się w zdecydowanej mniejszości” – wspomina Kmita.

Deklaracja dotycząca ewentualnego startu Mariana Kmity w kwietniowych wyborach na pełną kadencję prezesa PKOl ma zapaść na przełomie roku. Do tego czasu priorytetem pozostaje normalizacja relacji z Ministerstwem Sportu i Turystyki oraz odzyskanie zaufania sponsorów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

2026-08-17 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Oshee | Partner | 300×600
2026-08-17 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Oshee | Partner | 300×600

Główni partnerzy

Superbet
Logo XTB
OSHEE logo