Świątek zareagowała na pytanie o Chwalińską. Ależ słowa przed polskim półfinałem
fot. ZUMA/NEWSPIX.PL
Iga Świątek ma przed sobą mecz z Mają Chwalińską w półfinale turnieju WTA 1000 w Wuhan. Polska tenisistka zabrała głos ws. swojej najlepszej przyjaciółki po wygranej z Ann Li.
Iga Świątek zdradziła, co sądzi o eksplozji formy Mai Chwalińskiej
Iga Świątek pokonała Ann Li 6:4, 6:1 w ćwierćfinale turnieju rangi WTA 1000 w Wuhan. Oznacza to, że w półfinale dojdzie do hitowego starcia z Mają Chwalińską. Finalistka najnowszej edycji Rolanda Garrosa uporała się z Marią Sakkari po trzysetowym boju (6:0, 3:6, 7:5).
Nie od dziś wiadomo, że Świątek i Chwalińska przyjaźnią się od lat. Jako nastolatki tworzyły zgrany duet deblowy. Dotarły m.in. do finału juniorskiego Australian Open. Po meczu dziewiąta rakieta świata została zapytana o sukcesy, które odnosiła wraz ze swoją rówieśniczką. Jej zdaniem Chwalińska jest obecnie w życiowej formie.
– To stare czasy. Fajnie, że mamy dwie polskie zawodniczki w półfinale, to bardzo dobre dla polskiego tenisa. Mam nadzieję, że będzie to dobry mecz. Jestem bardzo szczęśliwa z tego, jak radzi sobie Maja. W tym roku poprawiła swoją grę. Nie mogę doczekać się meczu, ale dzisiaj skupię się na odpoczynku i przygotowaniu, będę gotowa. Nie wiem, ilu jest tutaj polskich kibiców, ale chińscy kibice z pewnością lubią nas i będą nas wspierać – powiedziała Świątek na antenie Canal+ Sport.
Mecz Igi Świątek z Mają Chwalińską odbędzie się w sobotę. Zwyciężczyni polskiego półfinału powalczy o triumf z Sonay Kartal lub Jeleną Ostapenko.















