Rezerwy Śląska grają dalej w PP. Cudowny gol w samej końcówce [WIDEO]
PRZEMYSLAW NIJAKOWSKI/NEWSPIX.PL
Rezerwy Śląska Wrocław po pełnym emocji starciu wyeliminowały Stal Stalowa Wola z Pucharu Polski, zwyciężając w rundzie wstępnej 3:2. O awansie gospodarzy przesądziło efektowne trafienie Łukasza Zajączkowskiego, który w doliczonym czasie gry zapewnił wygraną nad Stalówką.
Efektowny gol w doliczonym czasie zapewnia awans rezerwom Śląska
W środę 5 sierpnia wystartowała 73. edycja STS Pucharu Polski. Do rywalizacji na szczeblu centralnym przystąpiło łącznie 69 zespołów, z czego 20 musiało walczyć o promocję już w rundzie wstępnej. Pierwotnie w tej fazie miały wystąpić 22 ekipy, jednak wycofanie się GKS-u Jastrzębie sprawiło, że pierwszoligowa Pogoń Siedlce uzyskała awans do 1. rundy bez konieczności rozgrywania meczu.
Wielkie emocje i grad bramek we Wrocławiu
Najwięcej działo się we Wrocławiu, gdzie rezerwy Śląska po niezwykle widowiskowym spotkaniu wyeliminowały Stal Stalowa Wola, wygrywając 3:2. Wynik meczu otworzył w 13. minucie Igor Kobelczuk, który popisał się skuteczną dobitką po strzale Wiktora Kamińskiego. Ten sam zawodnik w 26. minucie wywalczył rzut karny, jednak intencje Kamińskiego wyczuł Krystian Harciński, broniąc uderzenie z jedenastu metrów.
Niewykorzystana okazja zemściła się na gospodarzach jeszcze przed przerwą, gdy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego wyrównał Adam Chrzanowski. W 56. minucie „Stalówka” objęła prowadzenie za sprawą trafienia Macieja Śliwy. Wrocławianie zdołali jednak odpowiedzieć w 72. minucie bramką Kamińskiego, a o losach awansu przesądził w pierwszej minucie doliczonego czasu gry rezerwowy Łukasz Zajączkowski, który popisał się pięknym strzałem z dystansu.
Czytaj także: Co z transferem napastnika do Legii? „Zaawansowane”

















