Tak Urban skomentował powołania bramkarzy
Kto może zasilić reprezentację Polski? JAN URBAN FOT. JAROSLAW OLSZEWSKI/FOTOPYK/NEWSPIX.PL
Jan Urban pominął Łukasza Skorupskiego w kadrze na mecze Ligi Narodów, stawiając na rywalizację Marcina Bułki, Kamila Grabary i Mateusza Kochalskiego. Selekcjoner biało-czerwonych świadomie ograniczył obsadę między słupkami, by nadchodzące starcia pozwoliły ostatecznie wyłonić nową „jedynkę” reprezentacji.
Zaskakujące decyzje selekcjonera w sprawie obsady bramki
Jan Urban ogłosił listę zawodników powołanych na nadchodzące mecze Ligi Narodów, w których reprezentacja Polski zmierzy się z Bośnią i Hercegowiną, Szwecją oraz Rumunią. Największą niespodzianką jest brak powołania dla Łukasza Skorupskiego. Doświadczony golkiper, który w narodowych barwach debiutował w 2012 roku i rozegrał dotychczas 20 spotkań, tym razem nie znalazł się w kadrze biało-czerwonych.
Poszukiwanie nowej „jedynki” biało-czerwonych
Selekcjoner zdecydował się tym razem na wezwanie tylko trzech bramkarzy. O miejsce w składzie powalczą Marcin Bułka, Kamil Grabara oraz Mateusz Kochalski. Urban otwarcie przyznał, że ograniczenie liczby powołań na tej pozycji jest świadomą decyzją, która ma pomóc w wykrystalizowaniu hierarchii w zespole.
„Powołałem trzech, nie czterech. Jest to jakaś decyzja. Nie powiedziałem, kto będzie „jedynką”. Muszą wykorzystać swoją szansę, jeśli ją dostaną” – stwierdził selekcjoner w rozmowie dla PZPN+.
Szkoleniowiec podkreślił, że nadchodzące starcia w Lidze Narodów mają być kluczowe dla ustalenia statusu pierwszego bramkarza reprezentacji. Urban chce uniknąć w tej kwestii niedomówień i liczy na jednoznaczne rozstrzygnięcia sportowe.
„Chcemy, żebyśmy wszyscy byli bliżej „jedynki” po starciach Ligi Narodów. Żeby, jeśli ktoś kogoś zapyta, kto jest „jedynką”, w 90% ktoś powiedział: „Ten rzeczywiście jest”” – wyjaśnił trener reprezentacji Polski.

















