Selekcjoner Bośniaków zareagował na słowa Urbana o karnym. Jaśniej się nie da
IMAGO/NEWSPIX.PL
Jan Urban kwestionował decyzję o rzucie karnym dla Bośni i Hercegowiny. Podczas konferencji prasowej. Odpowiedział mu selekcjoner rywala, Sergej Barbarez.
Jan Urban dostał odpowiedź od Sergeja Barbareza
Reprezentacja Polski przegrała 0:1 z Bośnią i Hercegowiną w meczu Ligi Narodów. W 83. minucie sędzia Jeremie Pignard z Francji podyktował rzut karny po faulu Jana Bednarka na Jovo Lukiciu. Jedenastkę wykorzystał Ivan Basić, a kibice zgromadzeni w Zenicy oszaleli z radości.
Po końcowym gwizdku pretensje do arbitra miał Jan Urban. Selekcjoner Biało-Czerwonych stwierdził, że „takich karnych się nie dyktuje”.
Czytaj też: Jan Urban przemówił po porażce z Bośnią. „Czas pokaże”
O wypowiedź Urbana zapytany został Sergej Barbarez. Selekcjoner reprezentacji Bośni i Hercegowiny przyznał rację sędziemu.
– Widzieliśmy to na ekranie. Rozmawiałem z Jovo, mówi, że rzeczywiście został złapany. Jest w tym też trochę piłkarskiej jakości i zawodnik to wykorzystał. Był kontakt i rzut karny jest OK – powiedział szkoleniowiec cytowany przez bośniacki portal reprezentacija.ba.
Dzięki wygranej Bośniacy mają obecnie cztery punkty przewagi nad Polakami. Obecnie zajmują drugie miejsce w grupie. Biało-Czerwoni znajdują się na trzeciej pozycji. Podopiecznym Jana Urbana zostały już tylko dwa mecze Ligi Narodów. W listopadzie zagrają rewanżowe starcia z Rumunią i Szwecją. Jeśli chcą dostać się do baraży o awans do dywizji B, muszą wygrać oba spotkania i liczyć na potknięcie Bośniaków.
Czytaj też: Niewytłumaczalne zachowanie reprezentanta. Borek: Co on miał w głowie?


















