Zieliński apeluje do PZPN ws. Urbana. „Mam nadzieję, że nie będzie nerwowych ruchów”
LUKASZ GROCHALA/CYFRASPORT/NEWSPIX.P
Piotr Zieliński nie chce zmiany selekcjonera reprezentacji Polski mimo rozczarowującego zakończenia zgrupowania. Po porażce 0:1 z Bośnią i Hercegowiną kapitan Biało-Czerwonych podkreślił, że piłkarze chcą dalej pracować z Janem Urbanem i zaapelował do PZPN, by nie podejmował „nerwowych ruchów”.
Reprezentacja Polski wygrała tylko jedno z czterech spotkań Ligi Narodów podczas tego zgrupowania. Inauguracyjny mecz z Bośnią i Hercegowiną zakończył się bezbramkowym remisem, a kilka dni później Biało-Czerwoni przegrali w delegacji ze Szwecją 1:3. Wydawało się, że rozbicie Rumunii aż 6:0 pozwoli zawodnikom uwierzyć w siebie, ale poniedziałkowy rewanż z Bośniakami też był rozczarowujący i zakończył się porażką 0:1. Polacy po czterech kolejkach mają na koncie cztery punkty i najprawdopodobniej czeka ich walka o utrzymanie w Dywizji B.
Zieliński: Chcemy dalej pracować z Janem Urbanem
Naturalnie w takiej sytuacji najwięcej mówi się o przyszłości selekcjonera. Po barażowej porażce ze Szwecją Jan Urban dostał kolejną szansę, ale w grze zespołu nie widać progresu. To zgrupowanie było wyjątkowo nieudane zarówno dla reprezentacji, jak i samego szkoleniowca. Choć opinia publiczna jest przeciwna jego dalszej pracy w kadrze, Piotr Zieliński publicznie wsparł Urbana i zaapelował do PZPN-u.
– Chcemy dalej pracować z Janem Urbanem. To świetny fachowiec. Mam nadzieję, że federacja nie podejmie nerwowych ruchów. To my jako piłkarze powinniśmy dawać więcej i zdobyć więcej punktów – przekazał po meczu, cytowany przez Mateusza Ligęzę.
Zieliński przenosi część odpowiedzialności ze sztabu na zespół. Jego zdaniem Urban jest właściwą osobą do kontynuowania pracy w roli selekcjonera reprezentacji Polski.
Urban zakończył „czteropak” z czterema punktami
Nadrzędnym celem na najbliższe miesiące było przygotować zespół jak najlepiej przed rywalizacją w eliminacjach do mistrzostw Europy. Oczekiwano też walki o awans do Dywizji A Ligi Narodów, ale najprawdopodobniej będzie to poza zasięgiem Polaków. Po „czteropaku” mają na koncie zaledwie cztery punkty i wyprzedzają w grupie jedynie beznadziejną Rumunię.
Na ten moment nie ma jakichkolwiek decyzji ws. przyszłości Urbana. Biało-Czerwoni w listopadzie rozegrają jeszcze mecze ze Szwecją oraz Rumunią.


















