Totalny dramat. Nasza droga na EURO może być trudniejsza niż kiedykolwiek
PIOTR KUCZA/FOTOPYK/NEWSPIX.PL
Porażka 0:1 z Bośnią i Hercegowiną spycha kadrę Jana Urbana na margines walki o drugi koszyk w losowaniu eliminacji Euro 2028. Po czterech meczach Ligi Narodów Biało-Czerwoni mają na koncie tylko cztery punkty, a ich szanse na wyższe rozstawienie stopniały do iluzorycznych 6,2 procent.
Komplikuje się sytuacja Biało-Czerwonych
Reprezentacja Polski pod wodzą Jana Urbana poniosła porażkę 0:1 w wyjazdowym meczu z Bośnią i Hercegowiną w ramach Ligi Narodów. Po czterech rozegranych spotkaniach dorobek naszej kadry to zaledwie cztery punkty, na co złożyło się zwycięstwo nad Rumunią oraz wcześniejszy remis z Bośniakami. Obecnie Polacy zajmują trzecie miejsce w grupie, tracąc cztery punkty do drugiej Bośni i Hercegowiny oraz aż sześć do prowadzącej w tabeli Szwecji.
Minimalne szanse na drugi koszyk
Konsekwencje ostatniej przegranej są bardzo bolesne w kontekście rozstawienia przed eliminacjami do Euro 2028. Zgodnie z wyliczeniami profilu Football Meets Data, reprezentacja Polski ma obecnie zaledwie 6,2 proc. szans na zajęcie drugiej lokaty w swojej grupie Ligi Narodów, co pozwoliłoby na znalezienie się w drugim koszyku podczas losowania grup eliminacyjnych do mistrzostw Europy. Niższa pozycja rankingowa oznacza, że Biało-Czerwoni trafią na teoretycznie silniejszych przeciwników.
Eksperci wskazują, że bezpośrednie starcie obu drużyn niemal przesądziło o układzie sił w koszykach. „Bośnia i Hercegowina z kluczowym zwycięstwem nad Polską, które umieszcza ich na 95 proc. w drugim koszyku w eliminacjach do Euro” – brzmi analiza przedstawiona po poniedziałkowym spotkaniu.
„Prawdopodobnie będziemy losowani z trzeciego koszyka w eliminacjach Euro. Nasza droga do mistrzostw może być trudniejsza, niż kiedykolwiek w XXI wieku. Powolutku, kroczek po kroczku wracamy do lat 2009-2013. Od kilku lat czekamy na przełom i nie możemy się go doczekać” – skomentował Bartosz Wieczorek.


















