Urban zagra o posadę? „Czuję zaufanie. To mnie uratowało”
fot. Michal Chwieduk/Arena Akcji/NEWSPIX.PL
Jan Urban zabrał głos przed nadchodzącym zgrupowaniem. Reprezentacja Polski rozegra cztery mecze w Lidze Narodów. Selekcjoner nie odczuwa presji związanej z potencjalnym zwolnieniem.
Urban spokojny o przyszłość? Uratował go styl gry
Reprezentacja Polski ma przed sobą długie zgrupowanie, podczas którego rozegra cztery mecze w Lidze Narodów. Najbliższe rozgrywki są dobrą okazją, by przetestować nowe rozwiązania i zawodników, którzy dotąd nie dostali szansy w kadrze. Jan Urban w piątek ogłosi powołania – kibice oczekują przynajmniej kilku niespodzianek i debiutantów.
Wokół Urbana ostatnio nie brakuje zamieszania. W mediach pojawiły się sugestie, że jego pozycja nie jest zbyt mocna, a od wyników najbliższych spotkań może zależeć jego przyszłość. Sam selekcjoner nie spodziewa się zwolnienia i odczuwa zaufanie wśród działaczy PZPN-u.
Urban nie ukrywa, że mógł stracić pracę już po przegranych barażach ze Szwecją. Uratować miał go natomiast ofensywny, atrakcyjny styl gry, który wprowadził do reprezentacji Polski.
Czy gram o posadę? To nie jest zależne ode mnie. Nie zawracam sobie głowy. Muszę obok tego, co dzieje się w prasie. Wiem, co w trawie piszczy. Jakie są odczucia. Ta reprezentacja pokazała, że potrafi grać w piłkę. (…) Wszystkich nie zadowolisz. Czuję zaufanie od PZPN-u. Nigdy nie było rozmowy, że jeśli nie będzie tego, to będzie to. Za długo pracuję w piłce, żeby nie wiedzieć, że jeśli nie dzieje się nic, to zaraz może się stać. (…) Gdyby ta drużyna słabo się prezentowała do ostatniego meczu ze Szwecją, ja bym już nie pracował z reprezentacją. Moim zdaniem uratowała mnie gra – drużyna prezentująca taki, a nie inny futbol
podsumował Urban w wywiadzie dla TVP Sport.

















