Przyszłość Jana Urbana. Dudek wyjawia, co mówi się w PZPN-ie
Newspix.pl / KS
Jan Urban znajduje się pod dużą presją, bo już dwa miesiące temu wewnątrz Polskiego Związku Piłki Nożnej zaczęto mówić o poszukiwaniach następcy – zdradza Jerzy Dudek.
Przegrane baraże o awans na mundial i nieudane majowo-czerwcowe zgrupowanie, w trakcie którego Biało-Czerwoni przegrali z Ukrainą i zremisowali z Nigerią. Te czynniki znacząco pogorszyły pozycję Jana Urbana w oczach działaczy Polskiego Związku Piłki Nożnej. Kadra narodowa musi zacząć grać na miarę swojego potencjału – w innym przypadku selekcjoner może zostać zwolniony, jak twierdzi Jerzy Dudek.
— Już dwa miesiące temu też słyszałem, że trener Urban jest pod dużym ostrzałem ze strony PZPN-u, że w związku zaczyna się mówić o poszukiwaniach następcy. Podobno zarząd chce zaczekać na kilka pierwszych meczów Ligi Narodów i trener Urban nie ma już silnej pozycji. Uważam to za dobry przeciek. Nie wykluczam, że PZPN nadal ufa selekcjonerowi, ale wysłano mu sygnał, że trzeba się wziąć do pracy – stwierdził były reprezentant Polski w rozmowie z Polsatem Sport.
Możliwe, że bieżące zgrupowanie zadecyduje o przyszłości Jana Urbana w kontekście reprezentacji Polski. Biało-Czerwoni rozegrają aż cztery mecze, więc materiału do analizy dla Polskiego Związku Piłki Nożnej będzie sporo. Celem rzecz jasna jest awans do dywizji „A” w Lidze Narodów, ale w tym celu kadra będzie musiała okazać się lepsza niż Bośnia i Hercegowina, Szwecja i Rumunia.
Pierwszy test już w piątek o 20:45. Wtedy reprezentacja zmierzy się na Stadionie Narodowym z Bośniakami.


















