Grabara już po operacji. Bramkarz Juventusu rozpoczął leczenie [WIDEO]
SIPAUSA/NEWSPIX.PL
Kamil Grabara przeszedł pomyślną operację rekonstrukcji więzadła po pechowej kontuzji odniesionej tuż po świetnym debiucie w barwach Juventusu. Golkiper Starej Damy rozpoczyna teraz żmudną rehabilitację, która wykluczy go z gry na co najmniej pół roku.
Pomyślny zabieg polskiego bramkarza
Kamil Grabara jest już po operacji rekonstrukcji więzadła krzyżowego przedniego w prawym kolanie. Juventus oficjalnie potwierdził, że zabieg przeprowadzony w klinice w Koninie zakończył się pełnym sukcesem. Bramkarz „Starej Damy” nabawił się poważnego urazu podczas treningu, zaledwie dwa dni po swoim debiucie w turyńskim klubie, w którym zanotował asystę i został wybrany zawodnikiem meczu przeciwko NEC Nijmegen.
Czytaj także: Rewolucja w Widzewie Łódź. Odważna zapowiedź Masłowskiego
Długa rehabilitacja reprezentanta Polski
Operacja odbyła się w środę, 23 września, w Guardian Clinic. Zabieg przeprowadził dr Andrzej Pyda, a postępom przyglądał się lekarz „Bianconerich”, dr Marco Freschi. Choć Juventus nie podał oficjalnego terminu powrotu golkipera na boisko, włoskie media sugerują, że przerwa 27-latka może potrwać od sześciu do siedmiu miesięcy. W najbliższych dniach zawodnik ma rozpocząć zaplanowany program rehabilitacji.
Partnerka piłkarza, Dominika Robak-Grabara, udostępniła w mediach społecznościowych krótkie nagranie ze szpitala. Widać na nim Kamila Grabarę z zabandażowaną prawą nogą, który poruszając się o kulach, powoli kieruje się w stronę łóżka. To pierwsze ujęcie pokazujące początek drogi powrotnej bramkarza do pełnej sprawności po pechowej kontuzji, która wykluczyła go również z udziału we wrześniowym zgrupowaniu reprezentacji Polski.
Głos po operacji zabrał także sam zawodnik, publikując zdjęcie ze szpitalnej sali. Reprezentant Polski przyznał bezpośrednio, że to wpis, którego nigdy nie chciał publikować. Podziękował jednocześnie wszystkim kibicom za liczne wiadomości, wsparcie oraz dobre słowa przesłane w tym trudnym dla niego momencie.
Czytaj także: Zakapior z Bośni! To on będzie chciał uprzykrzyć życie Lewandowskiemu!


















