Mbappe ,,odpuści” mecz o 3. miejsce? Deschamps zabrał głos
ZUMA/NEWSPIX.PL
Kylian Mbappé powalczy o Złotego Buta w starciu o brąz z „Synami Albionu”, które będzie jednocześnie pożegnaniem Didiera Deschampsa z ławką trenerską „Trójkolorowych”. Snajper Francuzów potrzebuje trafień, by w ostatniej chwili wyprzedzić Lionela Messiego w wyścigu o koronę króla strzelców.
Mbappé w walce o Złotego Buta
Didier Deschamps potwierdził, że Kylian Mbappé będzie dostępny na mecz o trzecie miejsce mistrzostw świata przeciwko Anglii. Gwiazdor „Trójkolorowych” wciąż liczy się w walce o indywidualne trofeum dla najlepszego strzelca turnieju. Obecnie 27-letni napastnik ma na koncie osiem trafień, co stawia go na równi z Lionelem Messim. Argentyńczyk wyprzedza go jednak w klasyfikacji dzięki jednej asyście więcej. Bramki zdobyte w nadchodzącym starciu z „Synami Albionu” będą wliczane do dorobku w walce o Złotego Buta.
„Niezależnie od tego, czy zagrają, czy nie, moim obowiązkiem jako selekcjonera jest zrobienie wszystkiego, co w mojej mocy, aby osiągnąć jutrzejszy cel” – zadeklarował Deschamps. „Mam nadzieję, że nam się uda i musimy podjąć wszelkie starania, aby tak się stało. To jeden mecz. Mam w rękach pewne klucze. Niektórzy zawodnicy mogą wystąpić, inni z powodów osobistych będą chcieli zagrać”.
Szkoleniowiec zapowiedział jednocześnie rotacje w składzie na swój ostatni występ w roli trenera reprezentacji Francji. „Nie chcę zdradzać żadnych rozmów, jakie odbyłem z piłkarzami. Nie mam wszystkich elementów, ale tak, dokonam zmian na niektórych pozycjach” – przyznał selekcjoner, który prowadzi drużynę narodową od 2012 roku.
Czytaj także: Xavi wybrał geniusza z reprezentacji Hiszpanii. „To błogosławieństwo”
Pożegnalny występ Didiera Deschampsa
Mecz o brązowy medal będzie ostatnim akordem długiej kadencji Deschampsa, który w 1998 roku jako kapitan prowadził „Les Bleus” do mistrzostwa świata. „Wiem, że to ostatni mecz i nie chcę, aby ktokolwiek płakał, i nie sądzę, aby ktokolwiek tutaj płakał” – stwierdził trener podczas konferencji prasowej. „Miałem przywilej przeżyć niesamowite chwile, a także przejść przez te trudniejsze, więc koniec jest bliski, ale życie toczy się dalej. Nie wiem, co przyniesie przyszłość, ale zazwyczaj jestem pozytywną osobą i wiem, że ona też będzie wspaniała”.
Deschamps z dużym sentymentem podsumował swoją pracę z kadrą: „Reprezentacja Francji, ze wszystkim, co wiąże się z nią w moim życiu zawodowym, to najpiękniejsza rzecz, jaka mi się kiedykolwiek przytrafiła”.
Do rangi spotkania o brąz odniósł się również obrońca Ibrahima Konaté, nawiązując do słów Thomasa Tuchela, który twierdził, że nikt nie chce brać udziału w takim meczu. „Rzeczywiście, to nie był nasz cel. Jak mamy się zmobilizować i zmotywować? Cóż, wierzę, że jako francuscy piłkarze w tej drużynie, wielu graczy chciałoby rywalizować i zagrać w tym spotkaniu” – zauważył defensor.
„Nie mówię, że to łatwe. Wręcz przeciwnie. Czytałem w prasie, że Tuchel powiedział, iż nikt nie chce grać w tym meczu. Cóż, to prawda, biorąc pod uwagę zamiary i cel, jaki mieliśmy. Chcieliśmy zagrać w finale, ale wciąż reprezentujemy Francję, a noszenie tej koszulki i śpiewanie Marsylianki jest marzeniem wielu ludzi, dlatego musimy szanować trykot, który mamy na sobie” – zakończył Konaté.
Czytaj także: Dani Olmo przed finałem mundialu. Zmierzy się ze swoim idolem

















