Spore osłabienie Rumunów przed meczem z Polską
SIPAUSA/NEWSPIX.PL
Reprezentacja Rumunii może przystąpić do starcia z Biało-Czerwonymi bez kontuzjowanego lidera, Dennisa Mana. Występ skrzydłowego PSV Eindhoven stoi pod dużym znakiem zapytania, co mocno komplikuje i tak trudną sytuację Rumunów.
Reprezentacja Rumunii może przystąpić do nadchodzącego starcia z Biało-Czerwonymi bez jednej ze swoich najważniejszych postaci. Dennis Man, kluczowy skrzydłowy „Trójkolorowych”, zmaga się z problemami zdrowotnymi, które stawiają jego występ w piątkowym spotkaniu pod dużym znakiem zapytania.
Selekcjoner Gheorghe Hagi odniósł się do sytuacji zdrowotnej zawodnika przy okazji meczu z Bośnią i Hercegowiną, w którym zawodnik nie znalazł się w kadrze. – Dennis Man ma problem i nie był w stanie grać.
Szkoleniowiec rumuńskiej kadry nie ukrywał, że przygotowania zawodnika do kolejnego występu w Lidze Narodów nie przebiegają zgodnie z planem. – Ma jakiś uraz, trenował na pół gwizdka i nawet nie wiem, czy będzie gotowy na kolejny mecz – dodał selekcjoner.
Kluczowa postać i trudna sytuacja w tabeli
Ewentualna absencja gracza PSV Eindhoven to fatalna wiadomość dla Rumunów, którzy źle rozpoczęli zmagania w Lidze Narodów. Po porażkach ze Szwecją oraz Bośnią i Hercegowiną, zespół prowadzony przez Hagiego pozostaje z zerowym dorobkiem punktowym. Dennis Man jest jednym z nielicznych jasnych punktów zespołu – to właśnie on zdobył bramkę w przegranym starciu ze Szwedami.
Statystyki skrzydłowego w barwach narodowych budzą respekt: w 48 występach zdobył 12 bramek i zanotował osiem asyst.

















