Kevin De Bruyne nie wytrzymał! Dostało się sędziemu
Belga News Agency / Alamy
Kevin De Bruyne nie wytrzymał ciśnienia po przegranej Belgii z Francją i w wulgarny sposób zaatakował arbitra spotkania. Gwiazdor Napoli wpadł w furię po kontrowersyjnej decyzji sędziego, która wykluczyła go z gry w decydującej fazie starcia Czerwonych Diabłów.
Wściekłość De Bruyne po porażce z Francją
Reprezentacja Belgii, prowadzona przez Marka Van Bommela, doznała bolesnej przegranej w starciu z Francją. Losy spotkania rozstrzygnęły się w samej końcówce, kiedy to gol zdobyty przez Olise odebrał Czerwonym Diabłom nadzieje na korzystny wynik. Jak donosi dziennik „Het Laatste Nieuws”, Kevin De Bruyne był po tym meczu wyjątkowo wzburzony, a powodem jego frustracji – bardziej niż sama porażka – stała się postawa sędziego.
Pomocnik belgijskiej kadry oraz Napoli był wyraźnie poirytowany jedną z decyzji arbitra. Po wezwaniu na boisko służb medycznych, sędzia nakazał zawodnikowi opuścić murawę i pozostać poza nią przez minutę. Były gracz City nie zgadzał się z takim postawieniem sprawy, co doprowadziło do ostrego spięcia z rozjemcą spotkania.
Jak podaje portal calcionapoli1926.it, w przypływie emocji De Bruyne nie szczędził mocnych słów pod adresem arbitra. Jak wynika z relacji, zawodnik krzyknął do sędziego: „F**k off man!”, dając upust swojemu niezadowoleniu z przymusowej przerwy w grze w decydującej fazie starcia z Francuzami.
Czytaj też: Olise bohaterem Francji w końcówce meczu. Koncert Włochów! [WYNIKI LIGI NARODÓW]

















