Fernando Alonso zostaje w F1. „Odejdę,… ale jeszcze nie teraz!”
BSR Agency / Alamy
Fernando Alonso uciął spekulacje o emeryturze i oficjalnie ogłosił pozostanie w barwach Aston Martina na sezon 2027. Mimo 45 lat na karku dwukrotny mistrz świata nadal będzie tworzył duet kierowców stajni z Silverstone wraz z Lance’em Strollem.
Hiszpański weteran zostaje w Aston Martinie
Fernando Alonso oficjalnie ogłosił, że pozostanie w Formule 1 na sezon 2027 w barwach ekipy Aston Martin. Mimo 45 lat na karku i faktu, że dla Hiszpana jest to już 23. sezon w stawce, dwukrotny mistrz świata nie zamierza odwieszać kasku na kołek. Choć obecna sytuacja w klasyfikacji kierowców – 19. miejsce i zaledwie trzy punkty na koncie – wywoływała liczne dyskusje o jego przyszłości, zawodnik uciął spekulacje, wierząc w swoją szybkość i możliwość rywalizacji o czołowe lokaty w wyścigach Grand Prix.
„F1 była dla mnie wspaniała, miałem niesamowitą karierę, podróżowałem po całym świecie, ścigałem się przez ponad 23 lata, wziąłem udział w ponad 400 Grand Prix i osiągnąłem więcej, niż kiedykolwiek marzyłem. Podjęcie decyzji zajęło mi trochę czasu, teraz mam już wszystko poukładane w głowie, odejdę z F1… ale jeszcze nie teraz!” – przekazał Alonso w oficjalnym komunikacie, cytowany przez „The Independent”.
Stabilizacja i kontynuacja współpracy
Zespół z Silverstone potwierdził również, że partnerem Alonso w 2027 roku pozostanie Lance Stroll. Dla Kanadyjczyka będzie to już 11. sezon w Formule 1. Stajnia stawia na stabilność, która ma pozwolić na pełne skupienie się na ścieżce rozwoju bolidu oraz wykorzystanie głębokich relacji między kierowcami a całą organizacją.
„Jestem bardzo szczęśliwy z podpisania nowego kontraktu z Aston Martin Aramco. Podjęcie tej decyzji zajęło mi trochę czasu, ale ściganie to moje życie, moja pasja i wiem, że wciąż mam szybkość oraz determinację, by rywalizować na najwyższym poziomie. Jestem związany z tym zespołem długoterminowo i oddany pomaganiu nam w osiąganiu sukcesów” – przyznał Alonso, odnosząc się do nowej umowy.
Kierowca z entuzjazmem wypowiedział się również o strukturach zespołu: „Naprawdę wierzę w to, co budujemy: mamy silne przywództwo, niesamowitych ludzi, partnerów i zaplecze. Nie mogę się doczekać tworzenia kolejnych wspomnień na torze wyścigowym przed pełnymi pasji kibicami. Ich energia tworzy atmosferę, która mnie inspiruje i sprawia, że nasz sport jest wyjątkowy”.

















