Wszystkie relacje

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Meksyk

Meksyk MEK

-

Kamerun

Kamerun KAM

-

11.06 21:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Korea Południowa

Korea Południowa KOR

-

Czechy

Czechy CZE

-

12.06 06:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Katar

Katar KAT

-

Szwajcaria

Szwajcaria SZW

-

12.06 21:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

USA

USA USA

-

Venezuela

Venezuela VEN

-

13.06 18:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Kanada

Kanada KAN

-

Brazylia

Brazylia BRA

-

14.06 06:00

Selekcjoner przeprosił piłkarza Legii!

29.09.2026 | 13:13

Otto Hindrich i Kamil Piątkowski

Radoslaw Makuch / PressFocus/NEWSPIX.PL

Po kompromitacji z Bośnią i Hercegowiną selekcjoner Gheorghe Hagi publicznie uderzył się w pierś, żałując pominięcia w składzie Otto Hindricha. Golkiper Legii Warszawa może stać się beneficjentem fatalnej postawy Ionuta Radu przed nadchodzącym meczem o życie z reprezentacją Polski.

Publiczna samokrytyka selekcjonera Rumunów

Reprezentacja Rumunii fatalnie rozpoczęła zmagania w Lidze Narodów, notując dwie porażki — najpierw na wyjeździe ze Szwecją, a ostatnio u siebie z Bośnią i Hercegowiną (2:4). Po poniedziałkowym spotkaniu selekcjoner Gheorghe Hagi publicznie przyznał, że popełnił błąd, nie stawiając na Otto Hindricha. Bramkarz Legii Warszawa, który notował udany początek sezonu 2026/2027, musiał pogodzić się z rolą rezerwowego, podczas gdy między słupkami stał Ionut Radu. Golkiper Celty Vigo w starciu z Bośniakami wpuścił cztery bramki, w tym jedną po fatalnym, indywidualnym błędzie.

Hagi przeprasza gracza Legii Warszawa

Na pomeczowej konferencji prasowej legendarny Rumun nie krył rozczarowania swoimi decyzjami personalnymi. — Żałuję, że nie wstawiłem do bramki Otto Hindricha. Zasługiwał na to – bardzo dobrze zagrał przeciwko Walii — przyznał otwarcie Hagi, nawiązując do postawy zawodnika „Wojskowych”. Szkoleniowiec „Tricolorii” przeprosił również pozostałych pominiętych zawodników, biorąc odpowiedzialność za wynik na swoje barki.

— Przepraszam, że nie wystawiłem niektórych zawodników; inni mogą być niezadowoleni. To było najlepsze, co mogłem zrobić, tak to sobie wymyśliłem i przepraszam — kontynuował selekcjoner. Hagi podkreślił również, że rumuńska piłka znalazła się w punkcie, który wymaga głębokich zmian w podejściu do budowania zespołu.

— Nie możemy uciekać od prawdy. To nie jest na to czas. To moment wymagający bardzo, bardzo poważnej refleksji: dokąd zmierzamy, co musimy zrobić i jak mamy do tego podejść — zakończył opiekun kadry. Teraz Rumunów czeka kluczowe spotkanie z Polską, które odbędzie się w najbliższy piątek. Dla obu drużyn będzie to mecz o „być albo nie być” w dywizji B Ligi Narodów, a przegrany stanie się głównym kandydatem do spadku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

2026-08-17 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Oshee | Partner | 300×600
2026-08-17 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Oshee | Partner | 300×600

Główni partnerzy

Superbet
Logo XTB
OSHEE logo