Widzew zapłacił za niego 500 tys. euro. Masłowski już widzi potencjał sprzedażowy
Michal Chwieduk/Arena Akcji/NEWSPIX.PL
Widzew Łódź latem mocno przebudował kadrę, ale jeden z nowych zawodników szczególnie przypadł do gustu Łukaszowi Masłowskiemu. Szef pionu sportowego wskazał na kanale Rozmowy Tylko Sportowe Mario Garcię jako najlepszego obecnie piłkarza zespołu i podkreślił, że 22-letni Hiszpan może w przyszłości przynieść klubowi również konkretny zarobek
Widzew Łódź latem poważnie przebudował kadrę. Ściągnął między innymi Karola Świderskiego, choć nie szastał tak pieniędzmi, jak we wcześniejszych okienkach. Z dużym dystansem kibice przyjęli choćby transfer Mario Garcii z Racingu Santander. Za hiszpańskiego defensora łodzianie zapłacili około pół miliona euro, podpisując z nim trzyletnią umowę.
Masłowski: To najlepszy piłkarz naszej drużyny
Na przestrzeni kilku spotkań Garcia potwierdził, że jego transfer nie był przypadkowy. Wniósł sporo ożywienia do gry Widzewa. Choć przede wszystkim musi dbać o defensywę, 22-latek zapewnia też konkrety w ataku – w 8 meczach Ekstraklasy uzbierał już dwie bramki oraz trzy asysty. Łukasz Masłowski uważa go za bardzo cenne ogniwo w kadrze i w tym momencie najlepszego piłkarza Widzewa.
– Uważam, że to jest piłkarz, który ściągnął, został ściągnięty za naprawdę bardzo rozsądne pieniądze na rozsądnym wynagrodzeniu. Chłopak o potencjale sprzedażowym, a nie jest dzisiaj głośnym nazwiskiem. Na ten moment uważam, że to jest najlepszy piłkarz naszej drużyny – podsumował Masłowski na kanale Rozmowy Tylko Sportowe.
Garcia to transfer w stylu Masłowskiego
Obecny dyrektor sportowy Widzewa Łódź za czasów pracy w Jagiellonii Białystok zasłynął z wyciągania nieoczywistych piłkarzy i nazwisk, które wcześniej nie przewijały się w kontekście polskich klubów. Trafił z wieloma transferami, ograniczając przy tym wydatki. Widzew do tej pory działał inaczej – po przejęciu przez Roberta Dobrzyckiego w ciągu roku wydał na wzmocnienia ponad 20 milionów euro. Nie przełożyło się to na wyniki, gdyż w minionym sezonie cudem uniknął spadku z Ekstraklasy, a w tym ma na koncie zaledwie dziewięć punktów.
Wydaje się, że po zatrudnieniu Masłowskiego w Widzewie będzie więcej transferów w stylu Garcii, a zdecydowanie mniej w stylu Osmana Bukariego – skrzydłowy wciąż jest najdroższym transferem w Ekstraklasie, a Łódź opuścił po zaledwie jednej rundzie.
Zobacz również: Rewolucja w Widzewie Łódź. Odważna zapowiedź Masłowskiego

















