Zidane rozpływa się nad gwiazdą reprezentacji Francji. „Kocham to”
fot. IMAGO/NEWSPIX.PL
Błysk geniuszu Michaela Olise w 88. minucie zapewnił Trójkolorowym skromne zwycięstwo nad Belgią. Skrzydłowy Bayernu Monachium efektownym rajdem utrzymał zwycięską passę ekipy Zinedine’a Zidane’a w Lidze Narodów.
Błysk geniuszu w samej końcówce
Reprezentacja Francji kontynuuje zwycięską passę pod wodzą Zinedine’a Zidane’a. W meczu Ligi Narodów rozegranym w Brukseli „Trójkolorowi” pokonali Belgię 1:0. Choć spotkanie długo wydawało się zmierzać ku bezbramkowemu remisowi, losy rywalizacji odmienił Michael Olise. Skrzydłowy Bayernu Monachium pojawił się na boisku w 77. minucie, zastępując Bradleya Barcolę, i tuż przed końcem regulaminowego czasu gry przeprowadził spektakularną, indywidualną akcję, która wprawiła Zidane’a w euforię na linii bocznej.
W 88. minucie były gracz Crystal Palace przejął piłkę na własnej połowie, opanował ją barkiem i ruszył w stronę bramki rywali. Po minięciu obrońcy i zachowaniu zimnej krwi w polu karnym, młody zawodnik precyzyjnym strzałem w dolny róg zapewnił swojej drużynie komplet punktów.
Zidane pod wrażeniem talentu Olise
Selekcjoner reprezentacji Francji nie szczędził pochwał pod adresem swojego zawodnika, który odegrał kluczową rolę w utrzymaniu perfekcyjnego startu kadry pod wodzą nowego trenera. Zinedine Zidane przyznał, że od początku wierzył w powodzenie decydującej akcji. „Widziałem, jak dryblował obok obrońcy i powiedziałem sobie: 'On strzeli gola’. Kibicowałem mu z całego serca. To niezwykły talent. Kocham tego typu graczy” – komentował po końcowym gwizdku szkoleniowiec.
Legenda francuskiego futbolu podkreśliła również boiskową inteligencję skrzydłowego, który idealnie wpisuje się w proces przebudowy drużyny narodowej po odejściu Didiera Deschampsa. „Kiedy gra, chce dostarczać rozrywki kibicom. Ale na tym się nie kończy. Ma świetne wyczucie gry, przewiduje ruchy przeciwnika i wie, kiedy zaatakować, a kiedy się wycofać” – zauważył selekcjoner.

















