Pep Guardiola wrócił do Manchesteru. Na własne oczy widział blamaż z PSG…
Pep Guardiola odchodzi z City FOT. IMAGO/NEWSPIX.PL
Pep Guardiola znowu na Etihad Stadium! Katalończyk wrócił do Manchesteru, by w obliczu dotkliwego wyroku za naruszenia finansowe publicznie zadeklarować lojalność wobec Obywateli podczas starcia Ligi Mistrzów z PSG.
Powrót Pepa Guardioli na Etihad Stadium
Pep Guardiola pojawił się na stadionie Manchesteru City po raz pierwszy od czasu emocjonalnego pożegnania zeszłego lata. Legendarny menedżer, który w ciągu dziesięciu lat pracy z Obywatelami sięgnął po sześć tytułów mistrza Anglii, zasiadł w loży dyrektorskiej podczas starcia z Paris Saint-Germain w Lidze Mistrzów. Obecność 55-letniego Hiszpana, zajmującego miejsce tuż za przewodniczącym Khaldoonem Al Mubarakiem oraz dyrektorem generalnym Ferranem Soriano, zbiegła się z najtrudniejszym momentem w historii klubu. Manchester City został uznany za winnego większości ze 115 zarzutów dotyczących naruszenia przepisów finansowych Premier League.
Choć schedę po Guardioli przejął Enzo Maresca, były szkoleniowiec wciąż silnie identyfikuje się z drużyną z Manchesteru. Po ogłoszeniu werdyktu obejmującego lata 2009–2018, które stanowiły fundament sukcesów Hiszpana na Etihad, Guardiola opublikował w mediach społecznościowych wymowne przesłanie, deklarując pełne wsparcie dla swojego byłego pracodawcy.
Publiczne wsparcie i deklaracja jedności
„Chcę, aby każdy kibic Manchesteru City na całym świecie wiedział, że jestem tutaj; bardziej niż kiedykolwiek. Jestem, zawsze byłem i zawsze będę murem za moim klubem, moim właścicielem, moim przewodniczącym, Ferranem, zawodnikami, sztabem, Enzo i wami, naszymi wyjątkowymi kibicami” – napisał Guardiola na Instagramie.
W dalszej części swojego wpisu legendarny menedżer podkreślił więź łączącą go ze społecznością mistrzów Anglii, nawołując do wspólnego przetrwania kryzysu.
„Pozwólcie, że wyrażę się jasno: przejdziemy przez to razem. Kocham was wszystkich” – zakończył swój wpis Hiszpan.
Reakcja fanów na Etihad była entuzjastyczna. Przed rozpoczęciem meczu z PSG kibice zaprezentowali ogromną oprawę z napisem „CTID” (City ’til I die), dając wyraz lojalności wobec klubu mimo niekorzystnego wyroku.
O wiele gorzej wyglądało to na boisku. Manchester City przegrał z PSG 2:4. Na listę strzelców wpisali się kolejno Desire Doue, Ousmane Dembele, Vitinha oraz Maghnes Akliouche, a dublet dla Obywateli ustrzelił Erling Haaland.

















