Liga Europy: tyle mogą zarobić Jagiellonia Białystok i Lech Poznań
RADOSLAW JOZWIAK / CYFRASPORT / NEWSPIX.PL
Dwa polskie kluby wystąpią w fazie zasadniczej Ligi Europy, gwarantując sobie na starcie po 4,31 miliona euro wpływów od UEFA. Kolejorz oraz Jagiellonia Białystok powalczą o kolejne pieniądze z bonusów za punkty i awans, zaczynając zmagania od prestiżowych starć z Olympiakosem oraz Crystal Palace.
Potężny zastrzyk gotówki dla polskich klubów
Po jedenastu latach polscy kibice ponownie będą świadkami występów dwóch krajowych zespołów w fazie zasadniczej Ligi Europy. Ostatni raz taka sytuacja miała miejsce, gdy w turnieju rywalizowały Kolejorz oraz Legia Warszawa. W nadchodzącej edycji Lech Poznań i Jagiellonia Białystok mogą liczyć na znaczące wpływy do budżetów. Za sam udział w ośmiu kolejkach fazy ligowej każdy z 36 uczestników otrzyma od UEFA gwarantowaną kwotę 4,31 miliona euro.
Wyniki sportowe kluczem do większych zarobków
Poza kwotą startową, polskie ekipy będą mogły wzbogacić się dzięki osiągnięciom na boisku. Każde zwycięstwo w fazie zasadniczej wyceniono na 450 tysięcy euro, natomiast za podział punktów UEFA wypłaci 150 tysięcy euro. Istotne będą również końcowe lokaty w tabeli – ostatni zespół otrzyma 75 tysięcy euro, a każda wyższa pozycja oznacza wielokrotność tej sumy. Lider zestawienia zainkasuje aż 36 takich udziałów, co przekłada się na bonus w wysokości 2,7 miliona euro.
Dodatkowe gratyfikacje czekają na zespoły, które zapewnią sobie grę w fazie pucharowej. Drużyny z miejsc 1-8, gwarantujących bezpośredni awans do 1/8 finału, zainkasują 600 tysięcy euro. Kluby z pozycji 9-16 otrzymają po 300 tysięcy euro. Do ogólnego bilansu dojdą także zyski z praw medialnych i transmisyjnych, których wysokość zostanie ustalona na podstawie rzeczywistych wyników sprzedaży. Jagiellonia zainauguruje rozgrywki 16 września wyjazdowym meczem z Olympiakosem, a Lech Poznań dzień później stawi czoła Crystal Palace na Selhurst Park w Londynie.

















