Wszystkie relacje

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Meksyk

Meksyk MEK

-

Kamerun

Kamerun KAM

-

11.06 21:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Korea Południowa

Korea Południowa KOR

-

Czechy

Czechy CZE

-

12.06 06:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Katar

Katar KAT

-

Szwajcaria

Szwajcaria SZW

-

12.06 21:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

USA

USA USA

-

Venezuela

Venezuela VEN

-

13.06 18:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Kanada

Kanada KAN

-

Brazylia

Brazylia BRA

-

14.06 06:00

Mateusz Borek po meczu Jagiellonii. “Dużo emocji i mnóstwo błędów”

17.09.2026 | 10:17

Mateusz Borek

Mateusz Borek FOT. ERNEST KOLODZIEJ/400mm.pl / NEWSPIX.PL

Mateusz Borek skomentował mecz Jagiellonii Białystok z Olympiakosem (1:2). Przyznał, że obie strony popełniały mnóstwo błędów, choć w drugiej połowie drużyna Adriana Siemieńca już nie istniała.

Mateusz Borek po meczu Jagiellonii w Grecji

Mateusz Borek podsumował mecz Jagiellonii Białystok z Olympiakosem. Drużyna Adriana Siemieńca nie dała rady wyżej notowanemu rywalowi, przegrywając 1:2. Mimo że pierwsza objęła prowadzenie, potem straciła dwa gole i ostatecznie przegrała premierowe spotkanie w nowym sezonie Ligi Europy.

W pierwszej połowie duuużo emocji.  Mnóstwo błędów z jednej i drugiej strony.  Szkoda wyrównującej bramki Greków w końcówce pierwszej połowy.  W drugiej połowie meczu ofensywa Jagi już nie istniała.  25 – 4 w strzałach, 13 – 0 w rzutach rożnych w całym meczu.  Liczby drugiej odsłony wyglądają już bardzo źle.  Olympiakos jest kompletnie bez formy i w kryzysie, dlatego tym bardziej szkoda, że nie udało się takiego skalpu zgarnąć. Gramy dalej!

napisał Mateusz Borek na platformie X.

Artur Wichniarek bez litości dla Jagi

Mniej dyplomatyczny był za to Artur Wichniarek. Na antenie Kanału Sportowego w mocnych słowach opisał występ Jagi w Grecji.

Druga połowa była kompletnie dramatyczna w wykonaniu Jagiellonii. Nie było nic z tego, co oglądaliśmy przed przerwą. Wtedy bowiem widzieliśmy zespół, który liczył na przechwyt piłki i uruchomienie skrzydłowych czy napastnika. Po zmianie stron tego nie było. Młody Eryk Kozłowski może być fajnym chłopakiem na naszą Ekstraklasę, ale w środowym starciu “zamienił wujek siekierkę na kijek”. Romanczuk może być mniej mobilny, ale w momencie, w którym Olympiakos strzelił gola i był gotów przyspieszyć w drugiej połowie, potrzebujesz zawodnika doświadczonego w środku pola. Tego nie była. Każda druga piłka od razu była tracona. To była kwestia czasu, kiedy Jagiellonia straci bramkę. Nie było nawet możliwości, żeby strzeliła gola. Trafienie Jaremczuka było osiągnięte późno, ale zdecydowanie zasłużenie dla Olympiakosu. Grecy przyćmili dobrą grę Jagi w pierwszej połowie

przyznał.

Czytaj też na stronie Kanału Sportowego: Jagiellonia przegrywa z Olympiakosem, greckie media zachwycone. Pisały o „czołgu” i „duszeniu”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

2026-08-17 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Oshee | Partner | 300×600
2026-08-17 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Oshee | Partner | 300×600

Główni partnerzy

Superbet
Logo XTB
OSHEE logo