Mateusz Borek po meczu Jagiellonii. “Dużo emocji i mnóstwo błędów”
Mateusz Borek FOT. ERNEST KOLODZIEJ/400mm.pl / NEWSPIX.PL
Mateusz Borek skomentował mecz Jagiellonii Białystok z Olympiakosem (1:2). Przyznał, że obie strony popełniały mnóstwo błędów, choć w drugiej połowie drużyna Adriana Siemieńca już nie istniała.
Mateusz Borek po meczu Jagiellonii w Grecji
Mateusz Borek podsumował mecz Jagiellonii Białystok z Olympiakosem. Drużyna Adriana Siemieńca nie dała rady wyżej notowanemu rywalowi, przegrywając 1:2. Mimo że pierwsza objęła prowadzenie, potem straciła dwa gole i ostatecznie przegrała premierowe spotkanie w nowym sezonie Ligi Europy.
W pierwszej połowie duuużo emocji. Mnóstwo błędów z jednej i drugiej strony. Szkoda wyrównującej bramki Greków w końcówce pierwszej połowy. W drugiej połowie meczu ofensywa Jagi już nie istniała. 25 – 4 w strzałach, 13 – 0 w rzutach rożnych w całym meczu. Liczby drugiej odsłony wyglądają już bardzo źle. Olympiakos jest kompletnie bez formy i w kryzysie, dlatego tym bardziej szkoda, że nie udało się takiego skalpu zgarnąć. Gramy dalej!
napisał Mateusz Borek na platformie X.
Artur Wichniarek bez litości dla Jagi
Mniej dyplomatyczny był za to Artur Wichniarek. Na antenie Kanału Sportowego w mocnych słowach opisał występ Jagi w Grecji.
Druga połowa była kompletnie dramatyczna w wykonaniu Jagiellonii. Nie było nic z tego, co oglądaliśmy przed przerwą. Wtedy bowiem widzieliśmy zespół, który liczył na przechwyt piłki i uruchomienie skrzydłowych czy napastnika. Po zmianie stron tego nie było. Młody Eryk Kozłowski może być fajnym chłopakiem na naszą Ekstraklasę, ale w środowym starciu “zamienił wujek siekierkę na kijek”. Romanczuk może być mniej mobilny, ale w momencie, w którym Olympiakos strzelił gola i był gotów przyspieszyć w drugiej połowie, potrzebujesz zawodnika doświadczonego w środku pola. Tego nie była. Każda druga piłka od razu była tracona. To była kwestia czasu, kiedy Jagiellonia straci bramkę. Nie było nawet możliwości, żeby strzeliła gola. Trafienie Jaremczuka było osiągnięte późno, ale zdecydowanie zasłużenie dla Olympiakosu. Grecy przyćmili dobrą grę Jagi w pierwszej połowie
przyznał.
Czytaj też na stronie Kanału Sportowego: Jagiellonia przegrywa z Olympiakosem, greckie media zachwycone. Pisały o „czołgu” i „duszeniu”

















