Julian Alvarez nie wytrzymał. Stanowczy krok gwiazdy Atletico Madryt
fot. ZUMA/NEWSPIX.PL
Julián Alvarez miał zwolnić swojego agenta Fernando Hidalgo po fiasku głośnych przenosin do stolicy Katalonii. Argentyński snajper Atlético Madryt jest rozczarowany postawą władz z Metropolitano, które mimo starań Blaugrany zablokowały jego letni transfer do Barcelony.
Pokłosie niedoszłego transferu do Barcelony
Gwiazda Atlético Madryt, Julián Alvarez, miała podjąć w tym tygodniu stanowcze kroki w odpowiedzi na niepowodzenie jego letniego transferu do Barcelony. Mistrzowie Hiszpanii spędzili większą część ostatniego okienka na aktywnych staraniach o podpis Argentyńczyka. Blaugrana zidentyfikowała go jako idealne wzmocnienie ofensywy po odejściach Roberta Lewandowskiego oraz Ferrana Torresa.
Wysiłki Dumy Katalonii mające na celu pozyskanie napastnika ostatecznie zakończyły się fiaskiem. Mimo publicznej prośby samego zawodnika o umożliwienie mu zmiany barw klubowych, władze Atlético Madryt pozostały nieugięte. Włodarze klubu twardo stali na stanowisku, że Alvarez nie zostanie sprzedany. 26-letni snajper najwyraźniej nie pogodził się jeszcze w pełni z takim wynikiem sagi transferowej.
Brak zgody na odejście z Metropolitano
Według raportu insidera Atlético Madryt, Rubéna Uríi, reprezentant Argentyny zdecydował się na drastyczny ruch w kwestii swojej reprezentacji: „Napastnik Atlético de Madrid kończy swoją profesjonalną relację z agentem Fernando Hidalgo”.
Główną przyczyną rozstania ma być brak satysfakcji z przebiegu negocjacji i sposobu prowadzenia kariery w ostatnich miesiącach. Jak informuje Uría: „Julián czuł się rozczarowany sposobem, w jaki zarządzano jego przyszłością tego lata. Rezygnuje on z usług Hidalgo i wkrótce będzie miał nowego agenta”.
Czytaj też na stronie Kanału Sportowego: Pięciu gigantów Premier League obserwuje Kounde. Barcelona tanio go nie odda

















