Pięciu gigantów Premier League obserwuje Kounde. Barcelona tanio go nie odda
ZUMA/NEWSPIX.PL
Jules Kounde może stać się jednym z najgłośniejszych nazwisk kolejnych okien transferowych. Francuz stracił pewne miejsce w podstawowym składzie Barcelony, a jego sytuację monitoruje pięciu potentatów Premier League. Największe zainteresowanie mają obecnie wykazywać Chelsea i Arsenal.
Jules Kounde nie jest pewny przyszłości na Camp Nou. Jego forma w tym sezonie pozostawia wiele do życzenia, a Hansi Flick zdegradował go do roli rezerwowego. W obliczu tej sytuacji Francuz jest łączony z transferem do Premier League, gdzie zabiega o niego ponoć aż pięć czołowych ekip. Wśród nich znajdują się Arsenal oraz Chelsea, którzy mają największą szansę na pozytywną finalizację. W grze są też Liverpool, Manchester City i Manchester United.
Kounde stracił miejsce w składzie Barcelony
Temat odejścia Kounde pojawił się w zasadzie dopiero w tym roku. Ma on za sobą mizerny poprzedni sezon i w obecnym pełni tylko rolę rezerwowego. Flick woli stawiać na Erica Garcię, który nie ma spadków formy i pokazuje wysoki, równy poziom.
W tej kampanii Francuz tylko raz w lidze zaczynał od pierwszej minuty, a ostatnio nawet nie wstawał z ławki rezerwowych. Barcelona nie jest przekonana do sprzedaży, ale sam Kounde może naciskać na zmianę otoczenia, jeśli nie wróci do wyjściowego składu.
Barcelona nie musi sprzedawać Kounde
Barcelona nie jest pod presją sprzedaży Kounde – wiąże go wieloletnia umowa, a on sam jeszcze nie naciska na transfer. W rzeczywistości jego wartość będzie spadać, jeśli pozostanie rezerwowym, więc klub z Katalonii z pewnością rozważy zimą różne opcje. Sprzedaż wchodzi w grę jedynie w przypadku wielkich ofert, wynoszących kilkadziesiąt milionów euro.
Chelsea nie pojawia się przy Koundé po raz pierwszy. Latem 2022 roku londyńczycy bardzo mocno zabiegali o Francuza, kiedy odchodził z Sevilli. Sam zawodnik później przyznał, że miał inną możliwość transferu, ale świadomie czekał na Barcelonę i wykonał wysiłek, żeby właśnie tam trafić.
Zobacz również: Barcelona dogadana z wielką gwiazdą. Jej przyszłość jest na Camp Nou
















