Rodado zdradził, jaki Królewski jest w szatni. „Traktuje Wisłę jak rodzinę”
Fot. JAKUB GRUCA / FOKUSMEDIA.COM.PL / NEWSPIX.PL
Jarosław Królewski jest jedną z najbardziej wyrazistych postaci polskiej piłki, ale piłkarze Wisły Kraków poznają go również z zupełnie innej strony. Angel Rodado dla „WP Sportowe Fakty” opowiedział, jak właściciel Białej Gwiazdy zachowuje się wobec drużyny po słabszych meczach. Hiszpan podkreślił, że zawodnicy czują jego zaufanie.
Wisła Kraków pod rządami Jarosława Królewskiego zdobyła Puchar Polski oraz po dłuższej nieobecności wróciła do Ekstraklasy. Właściciel Białej Gwiazdy jest jedną z najbardziej elektryzujących postaci w polskiej piłce, natomiast w klubie odbierają jego osobę z dużym entuzjazmem. Świetne relacje z Królewskim ma Angel Rodado, największa gwiazda drużyny. Hiszpan zdradza, jak na co dzień zachowuje się jego szef.
Królewski wchodzi do szatni po słabszych meczach
Królewski jest przede wszystkim dużym wsparciem dla piłkarzy. Pomaga im w trudnych sytuacjach i nie chowa głowy w piasek po słabych meczach. Rodado ujawnił, że ten regularnie odwiedza szatnię po porażkach.
– Mówiłem o swoich ogólnych odczuciach. Były mecze, w których graliśmy słabiej, a on wchodził do szatni i mówił, że „jesteśmy tylko ludźmi”. Oczywiście najpierw wyraził swoje niezadowolenie, ale ogólne wrażenie było takie, że ma do nas zaufanie. Czasem po innych meczach, w których zagraliśmy dobrze, ale nie wygraliśmy, podkreślał, że jest dumny z tego, jak się zaprezentowaliśmy. To, jak zachowuje się w stosunku do każdego z nas, jest bardzo ważne. Traktuje nas we właściwy sposób – mówi Rodado dla „WP Sportowe Fakty”.
Rodado: „Traktuje Wisłę bardziej jak rodzinę”
Królewski jest też bardzo przywiązany do Wisły Kraków i nie traktuje jej jako biznes, a przede wszystkim jak rodzinę. Rodado jest zdania, że jego sposób zarządzania i utrzymywania relacji przypadł piłkarzom do gustu.
– Prezes traktuje Wisłę bardziej jak rodzinę niż zespół sportowy. W Hiszpanii akurat trudno o takie podejście. Wielu właścicieli traktuje kluby wyłącznie jak biznes. I oczywiście prowadzenie klubu piłkarskiego to jest biznes, ale można znaleźć w nim więcej niż wyłącznie pieniądze – twierdzi Hiszpan.
Dodatkowo, ze słów Rodado wynika, że postawa Królewskiego wobec swoich podopiecznych ułatwia też rozwiązywanie kwestii nowych kontraktów. Hiszpan już dwukrotnie przedłużał swoją umowę z Wisłą, a tylko ostatnio robili to też Frederico Duarte i Jakub Krzyżanowski.
Zobacz również: Sanchez żałował cieszynki wymierzonej w Królewskiego. Rodado: To był duży błąd

















