Rodado zakończy karierę w Wiśle Kraków? „Byłoby pięknie”
fot. JAKUB GRUCA / FOKUSMEDIA.COM.PL/NEWSPIX.PL
Angel Rodado od 2022 roku występuje w Wiśle Kraków, z którą związał się kontraktem obowiązującym do 2030 roku. Hiszpański napastnik nie wyklucza jednak, że pozostanie w klubie jeszcze dłużej. W rozmowie z „WP Sportowe Fakty” przyznał, że niedawno zastanawiał się nawet nad zakończeniem kariery w barwach Białej Gwiazdy.
Angel Rodado trafił do Wisły latem 2022 roku z UD Ibiza. Szybko stał się jednym z najważniejszych zawodników drużyny, a w lipcu 2025 roku przedłużył kontrakt aż do 30 czerwca 2030 roku. Była to istotna decyzja, ponieważ Hiszpan wzbudzał zainteresowanie innych klubów, między innymi Widzewa Łódź i Łudogorca Razgrad. Obecna umowa wygaśnie, gdy napastnik będzie miał 33 lata, dlatego pytania o miejsce zakończenia kariery stają się coraz bardziej naturalne.
Rodado zakończy karierę w Wiśle Kraków?
W rozmowie z „WP Sportowe Fakty” 29-latek został zapytany, czy rozważa pozostanie w Krakowie do końca kariery. Przyznał, że choć skupia się przede wszystkim na obecnym sezonie, niedawno sam zaczął zastanawiać się nad takim rozwiązaniem.
– Nie wybiegam myślami tak daleko, skupiam się na obecnym sezonie, ale… rzeczywiście, akurat nad tym niedawno się zastanawiałem. Przemyka mi przez głowę myśl, aby zostać tutaj na dłużej, czyli przedłużyć kontrakt i zakończyć karierę. Z drugiej strony myślę sobie, że kiedy już nadejdzie 2030, to przecież Wisła może nie chcieć przedłużenia mojego kontraktu. A wtedy musiałbym grać gdzie indziej. Tak wygląda piłka nożna. Pięknie byłoby grać w Wiśle do końca kariery, ale w futbolu wszystko może się zdarzyć. Na razie cieszę się ekstraklasą, bo wystarczająco już męczyliśmy się w I lidze – mówi gwiazdor Białej Gwiazdy.
Rodado zaznaczył, że nie może przewidzieć, jak jego sytuacja będzie wyglądała za cztery lata. Nawet jeśli sam będzie chciał dalej występować w Krakowie, Wisła nie musi zaoferować mu kolejnego kontraktu.
Kraków stał się domem dla Rodado
Rodado nie ukrywa, że bardzo dobrze czuje się w Krakowie. W stolicy Małopolski mieszka razem z żoną i synem Janem, który urodził się w Polsce. Nadanie dziecku polskiego imienia miało dla piłkarza i jego rodziny szczególne znaczenie. Co więcej, w rezerwach Wisły występuje również jego brat Adrian.
Obecny sezon Rodado zaczął na ławce rezerwowych, co było związane z niedawnymi problemami zdrowotnymi. Po odejściu Jordiego Sancheza jest natomiast jedynym napastnikiem dostępnym dla Mariusza Jopa. Forma Hiszpana wyraźnie rośnie – przed przerwą reprezentacyjną trafiał do siatki w meczach z Jagiellonią Białystok i Śląskiem Wrocław.
Zobacz również: Rodado zdradził, jaki Królewski jest w szatni. „Traktuje Wisłę jak rodzinę”

















