Historyczny wyczyn Juliana Halla. Co za wejście do kadry USA!
SIPAUSA/NEWSPIX.PL
18-letni snajper Red Bull New York Julian Hall został najmłodszym w historii reprezentacji USA zawodnikiem, który zdobył bramki w dwóch kolejnych meczach kadry. Po udanym debiucie z Peru, wychowanek nowojorskiej ekipy podtrzymał strzelecką passę w wygranym starciu z Chile.
Julian Hall pisze historię reprezentacji USA
Julian Hall zapisał się na kartach historii reprezentacji Stanów Zjednoczonych podczas wtorkowego meczu na Energizer Park w St. Louis. 18-letni napastnik Red Bull New York, występujący w narodowych barwach zaledwie po raz drugi, zdobył bramkę wyrównującą w wygranym 4:2 starciu przeciwko Chile.
Hall stał się tym samym najmłodszym zawodnikiem w historii USMNT, który trafił do siatki w dwóch kolejnych meczach reprezentacji. Snajper jest również 13. piłkarzem w dziejach amerykańskiej federacji, któremu udało się wpisać na listę strzelców w każdym z dwóch pierwszych występów w kadrze narodowej.
Przełomowy sezon wychowanka RBNY
Bramka przeciwko Chile padła po uderzeniu głową. Hall najwyżej wyskoczył w okolicach punktu karnego do dośrodkowania Gio Reyny i precyzyjnym strzałem umieścił piłkę w siatce. To trafienie jest kontynuacją znakomitej passy zawodnika w 2026 roku, zarówno na szczeblu klubowym, jak i reprezentacyjnym. Wychowanek ekipy z Nowego Jorku jest w tym sezonie kluczową postacią swojej drużyny, prowadząc w wewnętrznych statystykach z dorobkiem 10 goli oraz 5 asyst, co zaowocowało wyborem do składu MLS All-Star 2026.
Swoją przygodę z kadrą Hall rozpoczął w minioną sobotę w towarzyskim meczu z Peru, wygranym 4:1. Pełniąc rolę „dżokera”, wszedł z ławki rezerwowych, notując bramkę i asystę w swoim debiucie. Razem z nim w tamtym spotkaniu pierwsze szlify reprezentacyjne zbierał inny talent akademii Red Bulla, Adri Mehmeti, który w meczu przeciwko Chile wybiegł już w podstawowej jedenastce.
Jego występy w meczach towarzyskich teoretycznie nie przekreślają jego szans na reprezentowanie Polski, ale w rzeczywistości tematu już nie ma. Janusz Michallik na antenie Kanału Sportowego przekonuje, że nie ma sensu próbować zmienić zdanie zawodnika.
Czytaj też: Saga zakończona. „Nie ma możliwości” by zagrał w reprezentacji Polski


















