Zaskakujące słowa gwiazdy Legii. „Wystarczy spojrzeć na przykład PSG”
PIOTR KUCZA/FOTOPYK/NEWSPIX.PL
Legia Warszawa będzie musiała radzić sobie bez kilku kluczowych piłkarzy w przyszłym sezonie. Mimo tego Rafał Adamski jest dobrej myśli. W rozmowie z portalem Legia.net odniósł się do… osiągnięć PSG po odejściu Kyliana Mbappe.
Legia ma jasny cel na przyszły sezon
Legia Warszawa straciła kilka gwiazd podczas letniego okienka transferowego. Z drużyną pożegnał się m.in. Juergen Elitim, Radovan Pankov i Jean-Pierre Nsame. Choć do ekipy Marka Papszuna dołączyło czterech graczy – w tym Zoran Arsenić i Ivan Brkić – wielu kibiców uważa, że stołeczny klub nie włączy się do walki o tytuł mistrza Polski.
Z tymi opiniami nie zgadza się Rafał Adamski. Napastnik podkreśla, że w przyszłym sezonie najważniejsze będzie stworzenie zespołu i odpowiedniej atmosfery. Dodał, że odejście Kyliana Mbappe pozwoliło PSG wygrać dwa trofea Ligi Mistrzów.
– Mam wrażenie, że ludzie bardzo często oceniają drużyny przez pryzmat nazwisk i CV zawodników. Jeżeli w składzie nie ma kilku rozpoznawalnych piłkarzy, od razu mówi się, że zespół jest słabszy. Tymczasem nazwisko nie gra. Reputację buduje się latami, ale to nie oznacza, że zawodnik z mniej znanym nazwiskiem będzie gorszy. Ostatecznie wszystko weryfikuje boisko – powiedział w rozmowie z portalem Legia.net.
– Chcemy zbudować jedność i atmosferę, dzięki której na boisku będzie widać, że stanowimy jedną drużynę. Wystarczy spojrzeć na przykład PSG. Wielu mówiło, że po odejściu Mbappe będzie słabsze, a trener Luis Enrique stworzył świetnie funkcjonujący zespół. Piłka nożna to nie tenis. Tutaj gra jedenastu zawodników, a nie jedna gwiazda. Nawet na mundialu widać, że same nazwiska nie wygrywają meczów. Liczą się umiejętności i zespół – podsumował.
Czytaj też: Legia Warszawa dalej czyści kadrę. Rozwiązany kontrakt z zawodnikiem

















