Właściciel Rakowa pod ostrzałem. Królewski stanął w jego obronie
fot. JACEK STANISLAWEK / 400mm.pl/NEWSPIX.PL
Michał Świerczewski znalazł się w ogniu krytyki po zwolnieniu Tomasza Kaczmarka, który poprowadził Raków Częstochowa w zaledwie pięciu meczach. Właściciel Medalików doczekał się jednak publicznego wsparcia ze strony Jarosława Królewskiego. Prezes Wisły Kraków zwrócił uwagę na jego dotychczasowe osiągnięcia.
Raków Częstochowa w poniedziałek ogłosił decyzję o zwolnieniu Tomasza Kaczmarka. Było to olbrzymie zaskoczenie – ten trener poprowadził drużynę tylko w pięciu meczach, a w miniony weekend pokonał Wieczystą Kraków. Klub wcześniej zapłacił Radomiakowi za pozyskanie Kaczmarka, by zwolnić go w szokującym momencie.
Królewski broni Świerczewskiego. „Najwyższy poziom”
W ogniu krytyki po tej sytuacji stanął Michał Świerczewski, który zdaniem wielu zwyczajnie się pogubił. Raków przez lata uchodził za wzór profesjonalizmu i zarządzania, a ostatnie działania wskazują zupełnie coś innego. Od momentu odejścia Marka Papszuna Medaliki miały już pięciu różnych trenerów, a teraz zdecydowały się na powrót Dawida Szwargi, który wcześniej w Częstochowie sobie nie poradził.
W obronie Świerczewskiego stanął Jarosław Królewski. Właściciel Wisły Kraków przypomniał sukcesy Rakowa w ostatnich latach.
„Myślę, że nie ma sensu specjalnie i jakoś wybitnie doktoryzować się nad decyzjami Michała Świerczewskiego, ponieważ jego track record w piłce nożnej jest na absolutnie najwyższym poziomie. Piłka nożna to niezwykle dynamiczne środowisko. To złożone struktury, relacje, procesy i setki drobnych okoliczności, których czasami, nawet z formalnego punktu widzenia, nie sposób publicznie wyjaśnić bez naruszania szeroko rozumianego interesu organizacji czy poszczególnych osób.” – napisał Królewski.
Królewski tłumaczy decyzje w Rakowie. „Czasami są niezbędne”
Królewski nie oceniał szczegółowo pracy Kaczmarka. Jego wypowiedź dotyczyła raczej specyfiki zarządzania klubem i ograniczeń związanych z publicznym komentowaniem decyzji personalnych.
„Czasami trudne decyzje są po prostu niezbędne. Cała reszta to wielkie, nieustannie zmieniające się laboratorium, w którym sytuacja potrafi wyglądać zupełnie inaczej z dnia na dzień.”
W najbliższą sobotę Raków zagra na wyjeździe właśnie z Wisłą Kraków. Dla Szwargi będzie to pierwszy mecz po oficjalnym powrocie do klubu.
















