Władze Lecha przekazały wieści ws. Gholizadeha. Nie będzie go w Polsce
Mikolaj Barbanell / Arena Akcji/NEWSPIX.PL
Ali Gholizadeh na kilka miesięcy opuszcza Poznań i przejdzie operację w ojczyźnie po urazie odniesionym w starciu z Motorem Lublin. Skrzydłowy Kolejorza, który mimo kontuzji przedłużył kontrakt z klubem, do gry wróci dopiero na początku rundy wiosennej.
Długa przerwa skrzydłowego Kolejorza
Ali Gholizadeh na kilka miesięcy opuszcza Poznań. Jak poinformowali przedstawiciele Lecha Poznań, Irańczyk wraca do ojczyzny, gdzie przejdzie operację oraz pierwszy etap rehabilitacji. Skrzydłowy ma być gotowy do gry dopiero na początku rundy wiosennej.
Czytaj także: Dwa odejścia z Motoru Lublin. Dostali niespodziewaną ofertę
Zaufany lekarz i wsparcie w ojczyźnie
Reprezentant Iranu doznał urazu pod koniec minionego sezonu w wygranym 1:0 meczu z Motorem Lublin. Mimo problemów zdrowotnych Duma Wielkopolski zdecydowała się kontynuować współpracę z zawodnikiem, przedłużając jego wygasający kontrakt o kolejny rok. Obecnie klub wspiera go w organizacji leczenia, a sam Gholizadeh osobiście wybrał miejsce przeprowadzenia zabiegu.
– Ali wraca do siebie, do domu, do Iranu. Tam ma bardzo zaufanego lekarza, jednego z najlepszych w tym regionie, który będzie go operował – przekazał Tomasz Rząsa.
Wybór lokalizacji ma duży atut logistyczny – piłkarz mieszka zaledwie kilka minut od ośrodka treningowego reprezentacji Iranu, co zapewni mu pełne wsparcie w procesie rekonwalescencji. Gholizadeh ma wrócić do Europy po około trzech miesiącach, czyli na początku września. Lech zadeklarował pomoc w znalezieniu odpowiedniej kliniki, jeśli zawodnik zdecyduje się na dalszą rehabilitację poza granicami Polski.
Czytaj także: Zapadł wyrok po ataku wandali na sklep Widzewa. Ogromna grzywna i kara więzienia

















