Trener klubu Ekstraklasy w ostatnich dniach dokręcił śrubę. W końcu ruszą?
fot. PAWEL PIOTROWSKI/400MM.PL/NEWSPIX.PL
Wieczysta Kraków bardzo słabo zaczęła ten sezon Ekstraklasy. Nie pomogła też zmiana trenera. Rafał Gikiewicz twierdzi, że podczas przerwy reprezentacyjnej Zeljko Kopić mocno popracował ze swoimi piłkarzami.
Wieczysta Kraków awansowała do Ekstraklasy z ambitnym celem, o czym świadczą jej ruchy na rynku transferowym. Podczas letniego okienka do beniaminka dołączyli między innymi Antonio Milić, Mateusz Wieteska, Mateusz Kochalski czy Efthymios Koulouris. Nie przełożyło się to jednak na wyniki. Wieczysta w ośmiu meczach zdobyła raptem pięć punktów i wyprzedza w ligowej tabeli jedynie fatalnego Rakowa Częstochowa.
Wieczystej nie pomogła też zmiana trenera. Po przegranych derbach z Cracovią Kazimierz Moskal stracił pracę, a zastąpił go Zeljko Kopić. Chorwat czeka jeszcze na premierowe zwycięstwo – pod jego wodzą udało się zremisować z Zagłębiem Lubin i Widzewem Łódź.
Szansą dla krakowskiego klubu mogła być długa przerwa reprezentacyjna. Rafał Gikiewicz ujawnia, że podczas tego okresu Kopić „dokręcił śrubę” i mocno pracował ze swoimi zawodnikami nad formą fizyczną.
Każdy zespół dostał od pięciu do siedmiu dni wolnego – to taka przerwa wakacyjna, krótka. W Bundeslidze mieliśmy pięć-sześć dni przerwy świątecznej i jestem ciekawy, jak na to zareagują ligowcy. Z tego, co wiem, trener Wieczystej dokręcił śrubę i mocno tam potrenowali. Historyczna przerwa i jestem ciekawy, jak te zespoły wejdą
mówił Gikiewicz w programie Kanału Sportowego.

















