Gasparik dostał pytanie o przyszłość. Jasna deklaracja trenera Górnika
Pawel Jaskolka / PressFocus/NEWSPIX.PL
Michal Gasparik może pozostać trenerem Górnika Zabrze na kolejne lata. Obecna umowa słowackiego szkoleniowca obowiązuje do czerwca 2027 roku, ale rozpoczęły się już rozmowy dotyczące jej przedłużenia. W wywiadzie dla „Dziennika Zachodniego” 44-latek potwierdził negocjacje i przyznał, że pomimo zainteresowania z zagranicy chciałby kontynuować pracę przy Roosevelta.
Górnik Zabrze pod wodzą Michala Gasparika dołączyć do ścisłej ligowej czołówki. Miniony sezon zakończył jako wicemistrz Polski z niewielką stratą do Lecha Poznań. Choć nie udało się w ostatnich tygodniach dostać do fazy ligowej europejskich pucharów, kibiców cieszą świetne wyniki na krajowym podwórku. Obecnie Górnik lideruje w Ekstraklasie z dorobkiem aż 22 punktów po dziewięciu kolejkach. Dla wielu to wręcz główny kandydat do trofeum.
Gasparik przedłuży kontrakt z Górnikiem Zabrze?
Świetna praca Gasparika jest oczywiście doceniana w środowisku. Kibice chcą, by ten pozostał w Zabrzu na kolejne lata. Jego kontrakt obowiązuje tylko do końca obecnego sezonu, stąd niepewność w sprawie jego przyszłości. W wywiadzie dla „Dziennika Zachodniego” sam szkoleniowiec zadeklarował jednak, że jego priorytetem jest dalsza praca w Górniku. Rozmowy kontraktowe już ruszyły.
– Mamy za sobą pierwsze wstępne rozmowy o przedłużeniu kontraktu. Chciałbym tu zostać – potwierdził Gasparik.
Zobacz również: Na finiszu okienka wybrał Górnika Zabrze. A miał inne oferty
Gasparik ma zainteresowanie z zagranicy. Górnik jest priorytetem
Słowak przyznaje przy tym, że ma również inne propozycje. Wciąż otrzymuje zapytania ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, a zainteresowanie z tamtego kierunku pojawiło się jeszcze przed jego pracą w Zabrzu. Celem Gasparika jest natomiast pozostanie w Górniku.
– Przyznaję, że nadal pytają czy bym do nich nie poszedł. Nawiasem mówiąc wtedy z Ekstraklasy też miałem jeszcze jedną propozycję. Ale dla mnie Górnik jest numerem jeden. Rozwój widać gołym okiem. Świetną robotę wykonuje też Bartłomiej Gabryś, który prostuje finanse, a jak wiadomo w Górniku problemów nie brakowało. To prawdziwy ekonomiczny profesor – podsumował dla „Dziennika Zachodniego”.
Zobacz również: Już 5 milionów euro. Górnik Zabrze dobrze na nim zarobi
















