Niedawno zagrał z Wieczystą. „Atmosfera była czwartoligowa”
Fot Michal Stawowiak / 400mm.pl
Kacper Trelowski w ostatniej kolejce Ekstraklasy zmierzył się z Wieczystą Kraków jako bramkarz Rakowa Częstochowa. 23-latek był zaskoczony piknikową atmosferą na stadionie krakowskiego beniaminka.
Raków Częstochowa 16 października zmierzył się na wyjeździe z Wieczystą Kraków. Drużyna prowadzona jeszcze wówczas przez Tomasza Kaczmarka (który został zastąpiony już przez Dawida Szwargę) zdołała wygrać 2:1, dopiero drugi raz dopisując na swoje konto trzy punkty w tym sezonie. Kacper Trelowski wyznał, że cieszył się na perspektywę ponownego zagrania na Reymonta.
– Dobrze jest tu wrócić. Na tym stadionie jako 17-latek zadebiutowałem w Ekstraklasie, dlatego mam stąd dobre wspomnienia. Wówczas straciliśmy gola po strzale Yawa Yeboaha, a w drugiej połowie musieliśmy grać w „dziesiątkę”, ale walczyliśmy do końca i ostatecznie wygraliśmy 2:1. Mecz z Wisłą będzie więc dla mnie emocjonalnym przeżyciem – mówił bramkarz w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet.
Następnie 23-latek zabrał głos odnośnie piknikowej atmosfery przy domowych meczach Wieczystej Kraków, która również rozgrywa mecze przy Reymonta.
– Mówiąc szczerze, na meczu z Wieczystą atmosfera była czwartoligowa. Można się było ze sobą komunikować jak na sparingu. Ja jednak wolę mecze przy pełnych trybunach. Nie mogę się doczekać tego spotkania, bo po to się trenuje, żeby grać przy jak największej publiczności – kontynuował Kacper Trelowski.
Raków pokonał Wieczystą w 11. kolejce Ekstraklasy po golu Lamine’a Diaby-Fadigi w 88. minucie. Po jedenastu meczach Wieczysta miała na koncie osiem punktów, a Raków zajmował ostatnie miejsce w tabeli. 24 października o godzinie 20:15 Raków zagra na wyjeździe z Wisłą Kraków. Spotkanie odbędzie się przy pełnych trybunach, bowiem bilety zostały już wyprzedane.
















