Tak Legia potraktowała wychowanka. „Nie było dla mnie miejsca”
MARCIN SZYMCZYK/FOTOPYK/NEWSPIX.PL
Legia Warszawa zdecydowała latem o rozstaniu z Jakubem Adkonisem. Pomocnik w rozmowie z Kanałem Sportowym wyjawił kulisy swojego odejścia ze stołecznego klubu.
Legia Warszawa nie chciała Jakuba Adkonisa. Oto kulisy
Legia Warszawa nie zdecydowała się latem na przedłużenie kontraktu z Jakubem Adkonisem, który przeszedł drogę od Akademii do pierwszego zespołu. To sprawiło, że dziś 19-latek jest piłkarzem Lechii Gdańsk. W rozmowie z Kanałem Sportowym piłkarz wyjawił kulisy odejścia ze stolicy!
– Na końcu to Legia podjęła decyzję. Po wypożyczeniu przyjechałem potrenować tydzień z pierwszym zespołem, ale ostatecznie nie było dla mnie miejsca. Kiedy szedłem na wypożyczenie do Pogoni Grodzisk, były wstępne rozmowy o przedłużeniu mojego kontraktu, ale to się rozmyło. Legia była w niełatwej sytuacji w tamtym momencie – powiedział naszej dziennikarce Karolinie Jaskulskiej pomocnik.
Wiadomo, że trochę to boli, że ta przygoda w Legii się nie udała, ale takie jest życie. Mam sentyment do tego miejsca, bo spędziłem tam sporo czasu. Szkoda, że nie udało mi się zadebiutować na Łazienkowskiej, ale grałem w pucharach w Walii i Szwecji. Nie uważam jednak, że to że nie zadebiutowałem przy Łazienkowskiej może przesądzić gdzieś o mojej dalszej karierze. Teraz jestem w dobrym klubie, dobrych rękach i z tego się cieszę
dodał.
CAŁY WYWIAD Z JAKUBEM ADKONISEM DO PRZECZYTANIA TUTAJ:
Adkonis w Legii zanotował dwa oficjalne występy. Sporo czasu spędził na wypożyczeniach – do Ruchu Chorzów (15 spotkań) i Pogoni Grodzisk Mazowiecki (31 spotkań). Był też zawodnikiem rezerw Legii.

















