Korona zatrzymała Legię. Zdecydowała skuteczność napastników [WIDEO]
Igor Jakubowski / Arena Akcji/NEWSPIX.PL
W ostatnim sobotnim meczu 3. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała na własnym stadionie 1:1 z Legią Warszawa. Gole dla obu zespołów strzelali środkowi napastnicy.
Piękna główna Zjawińskiego
Korona przystępowała do tego spotkania po tylko jednym ligowym meczu – przegranym 0:1 z Jagiellonią. Legia natomiast miała na koncie dwa zwycięstwa. Najpierw wygrała na wyjeździe 1:0 z Pogonią Szczecin, a następnie u siebie 3:1 z Zagłębiem Lubin.
Pierwsza połowa stanęła pod znakiem wyrównanej gry pod względem okazji podbramkowych, ale optycznie aktywniejsza była drużyna Jacka Zielińskiego. Przed zmianą stron padła jedna bramka, a jej autorem był Łukasz Zwoliński.
W 28. minucie Kamil Piątkowski bardzo ładnie dośrodkował na głowę napastnika Legii. Ten nic sobie nie zrobił z asysty rywala i bardzo ładnym uderzeniem posłał piłkę do siatki, wyprowadzając gości na prowadzenie.
Stępiński ponownie strzela Legii
Od samego początku drugiej połowy spotkania na murawie tak naprawdę istniała już tylko Korona Kielce. Nagrodę za znacznie lepszą grę otrzymała w 70. minucie. Wiktor Długosz dośrodkował z rzutu rożnego wprost na głowę Mariusza Stępińskiego, który bardzo ładnym strzałem doprowadził do wyrównania. Od powrotu do Polski, napastnik Korony strzelił pięć goli, z czego aż trzy właśnie Legii Warszawa.
W końcowych fragmentach spotkania to Korona miała lepsze szanse na przechylenie szali zwycięstwa na swoją stronę, ale wynik ostatecznie nie uległ zmianie i w Kielcach doszło do podziału punktów.
Korona Kielce – Legia Warszawa 1:1
0:1 Łukasz Zjawiński 28′
1:1 Mariusz Stępiński 70′
















