Kolejny piłkarz Legii ma odejść z klubu. Pojawiła się już oferta
PIOTR KUCZA/FOTOPYK/NEWSPIX.PL
Petar Stojanović po serii rozczarowujących występów i utracie zaufania u Marka Papszuna jest bliski przedwczesnego opuszczenia Łazienkowskiej. Słoweński wahadłowy prowadzi rozmowy z NK Maribor, które mają umożliwić mu powrót do ojczyzny i regularną grę po nieudanej przygodzie w barwach Wojskowych.
Nieudana przygoda Słoweńca przy Łazienkowskiej
Petar Stojanović może wkrótce opuścić szeregi Legii Warszawa. Słoweniec, który dołączył do „Wojskowych” przed startem obecnego sezonu, miał stanowić istotne wzmocnienie i realną konkurencję dla Pawła Wszołka.
Doświadczenie zebrane na włoskich boiskach nie przełożyło się jednak na oczekiwaną jakość – wahadłowy od początku rozgrywek prezentował formę daleką od ideału, co przełożyło się na rozczarowujący bilans w postaci jednej bramki i jednej asysty w 26 występach.
Czytaj także: Media: Elitim odchodzi z Legii Warszawa. Zagra w… drugiej lidze
Brak zaufania u Papszuna i oferta z ojczyzny
Sytuacja 30-latka pogorszyła się po objęciu sterów w drużynie przez Marka Papszuna. Szkoleniowiec nie widzi dla zawodnika miejsca w wyjściowej jedenastce, a pozycję gracza dodatkowo osłabiły jego ostatnie wypowiedzi dla zagranicznych mediów. Stojanović w rozmowie z prasą przyznał, że obecna sytuacja w Legii jest dla niego najtrudniejsza w karierze.
Piłkarz powstrzymał się jednak od głębszej analizy problemów, zaznaczając, że nie chciał szerzej komentować sprawy ze względu na obowiązujący kontrakt. Od momentu tych deklaracji 72-krotny reprezentant Słowenii nie pojawił się na boisku.
Mimo że jego umowa z klubem obowiązuje jeszcze przez cztery lata, portal sportklub.n1info.si informuje o prowadzonych rozmowach z NK Maribor. Wielokrotny mistrz Słowenii poszukuje wzmocnień po nieudanej kampanii, a powrót do ojczyzny ma być dla zawodnika szansą na odbudowanie formy i regularną grę.
Czytaj także: Kluczowa decyzja Ekstraklasy przed ostatnią kolejką! Jest idealny remis

















