Szaleństwo. Lechia Gdańsk daje 1,2 mln euro za skrzydłowego
IMAGO/NEWSPIX.PL
Lechia Gdańsk napędzona potężnym zastrzykiem gotówki wynikającym ze sprzedaży Tomasa Bobcka szaleje na rynku transferowym. Pierwszoligowiec rzekomo złożył ofertę za Lorenzo Biliboca.
Niedawno Lechiści zakupili Vladislava Blanute z Dynama Kijów za 1,5 mln euro, a teraz negocjują transfer skrzydłowego za podobną kwotę. Cristi Coste informuje, że oferta Lechii Gdańsk za 19-letniego bocznego atakującego wynosi 1,2 mln euro. Rozmowy trwają, choć CFR Cluj odrzuciło pierwszą propozycję, żądając 300 tysięcy euro więcej (a zatem 1,5 mln euro). Czy dojdzie do transferu? Skoro rozbieżności są tak niewielkie, to można zakładać, że jest to jak najbardziej realny scenariusz.
Wcześniej rumuńskie media zgodnie donosiły, że polskim zespołem, który złożył ofertę za Biliboca jest Legia Warszawa. Te rewelacje zdecydowanie jednak zdementowały polskie źródła – między innymi Piotr Koźmiński i serwis Legia.net. Wojskowi wraz z wypożyczeniami Bohdana Wjunnyka i Shinnosuke Fukudy najpewniej zamykają kadrę – chyba, ze dojdzie w ostatniej chwili do jakichś sprzedaży.
A kim właściwie jest Lorenzo Biliboc? To utalentowany, 19-letni skrzydłowy, który może grać na obu flankach ofensywy. CFR Cluj zakupiło go latem zeszłego roku z Juventusu za 100 tysięcy euro. W szkółce Starej Damy wyglądał bardzo dobrze – strzelił czternaście goli i zanotował trzy asysty w drużynie U17 oraz dołożył sześć bramek i pięć asyst w zespole rezerw. Debiutancki sezon w piłce seniorskiej zakończył z bilansem ośmiu trafień i czterech asyst, występując głównie na lewym skrzydle (jest zawodnikiem prawonożnym).

















