Poważne zarzuty wobec byłego działacza Stali Mielec
SZYMON JASZCZUROWSKI / 400mm/NEWSPIX.PL /NEWSPIX.PL
Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu wszczęła śledztwo w sprawie wyrządzenia wielomilionowej szkody majątkowej w Stali Mielec przy okazji kontrowersyjnego wykupu akcji od spółki Enervigo – informują WP Sportowe Fakty.
Osoba zarządzająca Stalą Mielec w minionych latach znalazła się w centrum zainteresowania organów ścigania. Jak informuje portal WP SportoweFakty, Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu wszczęła oficjalne śledztwo w sprawie Krzysztofa Kapinosa odnośnie „wyrządzenia szkody majątkowej w wielkich rozmiarach”. Postępowanie to efekt zbadania dokumentacji finansowej z lat 2020-2026, o którą śledczy wystąpili do podkarpackiego klubu pod koniec września.
Milionowe straty i kontrowersyjny wykup akcji
Zarzuty prokuratorskie dotyczą kwoty co najmniej 3,9 mln zł. Według ustaleń śledczych doszło do nieprawidłowości poprzez „nadużycie udzielonych uprawnień i przeprowadzenie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wadliwej operacji wykupu i umorzenia akcji należących do Enervigo”. Spółka ta, której współwłaścicielem jest Krzysztof Kapinos, pod koniec 2021 roku zakupiła 18 proc. udziałów w Stali za 3,2 mln zł, ratując wówczas klub przed problemami finansowymi.
Sytuacja zmieniła się latem bieżącego roku. Kapinos, przeciwko którego działalności protestowali kibice, zrezygnował z funkcji Przewodniczącego Rady Nadzorczej. Biało-Niebiescy, występujący już wówczas na poziomie 1. ligi, odkupili od niego wszystkie akcje za wspomniane wcześniej co najmniej 3,9 mln zł. Oznacza to, że transakcja została przeprowadzona ze znaczną nadwyżką względem ceny pierwotnego zakupu.


















Olbrzym idzie…