Śląsk wzmocniony przed hitem z Lechem. Gwiazda wraca do gry
fot. JAKUB MARKOWSKI/400mm.pl/NEWSPIX.PL
Śląsk Wrocław podejmie w sobotę przed własną publicznością Lecha Poznań. Prezes Remigiusz Jezierski potwierdził, że do gry wraca Piotr Samiec-Talar, który uporał się już z kontuzją.
Śląsk Wrocław przegrał trzy ostatnie mecze w Ekstraklasie – z Jagiellonią Białystok, Koroną Kielce oraz Wisłą Kraków. Beniaminek chce się przełamać po przerwie reprezentacyjnej, ale ma przed sobą piekielnie trudne zadanie. W sobotę podejmie na własnym terenie faworyzowanego Lecha Poznań.
W ostatnim czasie Śląsk musiał radzić sobie bez swojej największej gwiazdy. Podczas meczu z Jagiellonią Piotr Samiec-Talar nabawił się kontuzji ręki i nie zagrał z Koroną oraz Wisłą. Długą przerwę reprezentacyjną wykorzystał na powrót do zdrowia. Prezes Remigiusz Jezierski ujawnił, że ten jest już dysponowany i na pewno wystąpi przeciwko Lechowi.
– Piotr Samiec-Talar jest w dobrej formie. Miał ten boski dotyk w wielu meczach tego sezonu i miejmy nadzieję, że pokaże to także z Lechem Poznań, bo oczywiście, że zagra, jako że jest już w pełni sprawny – przekazał Jezierski na antenie Kanału Sportowego.
Samiec-Talar na starcie sezonu jest jednym z najlepszych piłkarzy w Ekstraklasie. Zgromadził cztery bramki i trzy asysty w siedmiu ligowych meczach, dokładając też liczby w Pucharze Polski. Niewykluczone, że miałby szansę na powołanie do reprezentacji Polski, gdyby nie poważny uraz przed zgrupowaniem.
Dla Śląska przełamanie jest bardzo ważne, ale ewentualna porażka z Lechem Poznań nie zaważy na przyszłości Ante Simundzy. Trener nie musi obawiać się zwolnienia.

















