Arka przekonała go do powrotu. Teraz napastnik chce zostać królem strzelców
Fot. ANNA LANGOWSKA/ 400mm.pl
Arka Gdynia zdołała przekonać Vladislavsa Gutkovskisa do powrotu do klubu, nawet po spadku z Ekstraklasy. Łotysz ma na koncie już dwie bramki i nie ukrywa, że marzy mu się korona króla strzelców.
Arka Gdynia może polegać na Gutkovskisie
Arka Gdynia po spadku z Ekstraklasy musiała zmierzyć się ze sporymi zmianami kadrowymi. Z drużyny odeszli m.in. Kamil Jakubczyk, Oskar Kubiak czy Niepewna była też przyszłość Vladislavsa Gutkovskisa. Łotysz ostatecznie został nad morzem i postara się pomóc Żółto-Niebieskim w powrocie do najwyższej klasy rozgrywkowej.
Na razie idzie świetnie. Arka wygrała dwa pierwsze mecze w nowym sezonie, a Gutkovskis popisał się hat-trickiem w starciu ze Stalą Rzeszów (4:0). W rozmowie dla trojmiasto.pl nie ukrywa, że marzy mu się korona króla strzelców.
Chce powalczyć o koronę króla strzelców
– Nawet chciałbym być królem strzelców i strzelić ze 20 bramek, żeby wszystko było super. Zobaczymy, jak to będzie. Gdy zaczyna się sezon, zawsze trzeba iść po coś najwyższego. Jednak o tym nie będę mówił na głos, a lepiej, jak będę pomalutku robił swoją robotę – przyznał Łotysz.
– Na pewno awans do Ekstraklasy to cel najważniejszy. Po tym, jaką drużynę stworzył klub, ilu przyszło zawodników, widzę, że nie tylko dla mnie jest to ważne, ale że i klubowi na tym zależy. Gdy spadaliśmy, to było 50:50 szans na to, że zostanę. Jak zobaczyłem, jak klub zarządził tym wszystkim po degradacji, że robi wszystko, aby awansować, to powiedziałem, że w tym pomogę – dodał napastnik.
Najlepszy sezon Gutkovskisa w Polsce to kampania 2019-20. Wówczas jako gracz Bruk-Betu Termaliki Nieciecza strzelił 12 goli w 25 występach w I lidze.















