Vinicius bez błysku! Mourinho: Od niego zawsze oczekuje się więcej
PRESSINPHOTO/NEWSPIX.PL
Vinicius Junior ponownie nie zachwycił w barwach Realu Madryt. Brazylijczyk nie zdobył bramki ani nie zanotował asysty w wygranym 4:1 spotkaniu z RB Lipsk, a w 70. minucie został zmieniony przez Jose Mourinho. Po meczu portugalski szkoleniowiec odniósł się do słabszej dyspozycji gwiazdora.
Real Madryt w środowy wieczór urządził sobie strzelaninę i rozbił Lipsk aż 4:1, zdobywając trzeci komplet punktów w tej edycji Ligi Mistrzów. Do siatki trafiali Bernardo Silva, Arda Guler, Kylian Mbappe oraz Yan Diomande. Vinicius ponownie miał za to trudności z kreowaniem zagrożenia. Według dziennika „AS” nie podjął nawet jednej próby dryblingu, a kibice dwukrotnie reagowali gwizdami. Oddał natomiast trzy strzały, w tym jeden bardzo groźny.
Mourinho ocenił Viniciusa. „Zawsze oczekuje się więcej”
Vinicius od miesięcy mierzy się z wielką krytyką. Jose Mourinho podsumował jego środowy występ – ma świadomość, że zawodnik może czuć się rozczarowany swoją grą, ale według niego poświęcił wiele dla zespołu. Docenił jego ciężką pracą w defensywie.
– Czy jest smutny? To bardzo osobista sprawa. Tylko on może powiedzieć, co czuje. Jako trener jestem zadowolony z jego występu. Od Viniciusa zawsze oczekuje się więcej, tego, żeby indywidualnie przesądzał o losach spotkania. Ciężko pracował i bardzo dobrze bronił. Nie miał wielkiego wpływu na wynik, ale był bardzo zbalansowany – podsumował portugalski szkoleniowiec.
Zobacz również: Vinicius straci miejsce w składzie Realu? Mourinho postawił sprawę jasno
Vinicius znów przedwcześnie opuścił boisko. Mourinho wyjaśnił
Przed tygodniem, w meczu z Romą (4:3), Mourinho zdjął Viníciusa już w 59. minucie. Tym razem zawodnik opuścił murawę w 70. minucie, a zastąpił go Diomande, który następnie zdobył efektowną bramkę. Brazylijczyk jest zawieszony w lidze i może obecnie występować tylko w Lidze Mistrzów, lecz mimo tego Portugalczyk ściąga go jako pierwszego. Po meczu wytłumaczył, z czego to wynika.
– Nie zmieniłem go dlatego, że byłem niezadowolony. Zrobiłem to, ponieważ mam bardzo mocną ławkę rezerwowych i graczy takich, jak Endrick czy Diomande – przyznał.
Zobacz również: „Przykład kompletnego dzbana”. Wichniarek wyśmiał gwiazdę Realu Madryt
















