Wszystkie relacje

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Meksyk

Meksyk MEK

-

Kamerun

Kamerun KAM

-

11.06 21:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Korea Południowa

Korea Południowa KOR

-

Czechy

Czechy CZE

-

12.06 06:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Katar

Katar KAT

-

Szwajcaria

Szwajcaria SZW

-

12.06 21:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

USA

USA USA

-

Venezuela

Venezuela VEN

-

13.06 18:00

MISTRZOSTWA ŚWIATA

Kanada

Kanada KAN

-

Brazylia

Brazylia BRA

-

14.06 06:00

NBA: Mavs już bardzo blisko finałów. Ten wsad Edwardsa to za mało! [WIDEO]

27.05.2024 | 09:47

Luka Doncic i Kyrie Irving

Associated Press / Alamy

Już tylko jednej wygranej potrzebują Dallas Mavericks, by po 13 latach wrócić do finałów NBA. W niedzielę wygrali 116:107 z Minnesota Timberwolves i w finałach konferencji prowadzą już 3-0.

Doncić i Irving prowadzą Mavs do finałów

Kolejny mecz Mavericks i kolejna fantastyczna końcówka. Tym razem teksański zespół wygrał ostatnie minuty wynikiem 14:3, a jak zwykle świetnie spisał się obwodowy duet – Luka Doncić oraz Kyrie Irving. Obaj zdobyli po 33 punkty, a w czwartej kwarcie mieli razem 21 punktów, czyli o jeden punkt więcej niż cała drużyna Timberwolves. – Trwa debata, czy to jest najlepszy obwód w historii ligi. To całkiem fajne – stwierdził po meczu Jason Kidd, trener Mavericks. Ale dla Irvinga takie dyskusje są jeszcze przedwczesne. – To nie będzie miało żadnego znaczenia, jeśli nie zdobędziemy wspólnie mistrzowskiego pierścienia – zaznaczył rozgrywający.

Wolves długo musieli gonić wynik, ale w trzeciej kwarcie im się udało. Wydawało się wtedy, że Anthony Edwards przejmuje kontrolę nad meczem. Tym bardziej, gdy w jednej z akcji wykonał fantastyczny wsad nad Danielem Gaffordem:

Tak się jednak nie stało. W czwartej kwarcie Edwards już tak nie błyszczał. Swoje problemy miał też drugi z liderów Minnesoty – Karl-Anthony Towns. Środkowy od kilku spotkań nie może znaleźć dobrego rytmu rzutowego. W niedzielę zdobył 14 punktów, ale spudłował 13 z 18 rzutów, w tym wszystkie osiem prób z dystansu. – Ciężko się to ogląda – przyznał trener Chris Finch. – Mogę się tylko śmiać. Oddaję dziennie nawet 1500 rzutów. Przez całą fazę play-off rzucałem na dobrej skuteczności i moja pewność siebie jest bardzo wysoka. To trudne. Jednak nie tracę pewności. Po prostu muszę rzucać dalej – stwierdził po spotkaniu podkoszowy Leśnych Wilków.

Timberwolves przed niemożliwym zadaniem

Wilki znalazły się jednak w bardzo trudnej sytuacji. Muszą teraz dokonać tak naprawdę niemożliwego. W historii ligi żaden zespół nie odrobił strat 0-3 w serii fazy play-off. Mavericks już w nocy z wtorku na środę będą mieli okazję zakończyć tę rywalizację i na własnym parkiecie przypieczętować awans do wielkiego finału. Nie wiadomo, czy w meczu numer cztery wystąpi Dereck Lively II. Debiutant opuścił niedzielne spotkanie w drugiej kwarcie z powodu kontuzji szyi, gdy został przypadkowo kopnięty przez Townsa w trakcie walki o zbiórkę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

2026-08-17 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Oshee | Partner | 300×600
2026-08-17 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Oshee | Partner | 300×600

Główni partnerzy

Superbet
Logo XTB
OSHEE logo