6:0, 3:0 i potem zdarzyło się to! Świątek z awansem, ale nie bez problemów
FOT. ABACA/NEWSPIX.PL
Iga Świątek wróciła do rywalizacji na światowych kortach. Ósma rakieta świata dobrze rozpoczęła turniej w Toronto, choć nie obyło się bez problemów w drugim secie.
Iga Świątek nie ma w ostatnich miesiącach łatwego czasu. Niezbyt dobrze radziła sobie na tegorocznych turniejach wielkoszlemowych – Rolandzie Garrosie i Wimbledonie. W efekcie czego w rankingu WTA spadła na ósme miejsce. I właśnie jako ósma rakieta świata przystąpiła do rywalizacji w Toronto.
Iga Świątek dobrze zaczyna turniej w Toronto! Nie obyło się jednak bez problemów
W pierwszym spotkaniu w Kanadzie Polka zmierzyła się z Sarą Bejlek. I bardzo dobrze weszła w mecz, już po niespełna 30 minutach prowadziła w meczu 1:0. Nie oddała rywalce ani jednego gema.
Drugi set również bardzo dobrze rozpoczął się dla Polki. Prowadziła 3:0 i wydawało się, że zamknięcie meczu jest kwestią czasu. Nic bardziej mylnego. Wtedy do akcji weszła rywalka. Doprowadziła do stanu 2:3, a mecz się wyrównał. W końcówce to jednak Iga Świątek była górą, wygrała 6:3 i w całym meczu 2:0.
W następnej rundzie Polka zmierzy się z lepszą z pary Donna Vekić – Viktorija Golubic.













