Bolesna porażka Mai Chwalińskiej w Toronto
ZUMA/NEWSPIX.PL
Maja Chwalińska niespodziewanie kończy udział w turnieju w Toronto na etapie 1/32 finału po porażce z niżej notowaną Talią Gibson. 22. rakieta świata nie sprostała rywalce na kanadyjskich kortach, ulegając w dwóch setach 5:7, 1:6.
Niespodziewane pożegnanie z Toronto
Maja Chwalińska, zajmująca 22. miejsce w rankingu WTA, zakończyła swój udział w turnieju w Toronto na etapie 1/32 finału. Polska tenisistka musiała uznać wyższość niżej notowanej Talii Gibson (74. WTA), przegrywając w dwóch setach. Spotkanie trwało łącznie godzinę i czterdzieści minut.
Dominacja rywalki w kluczowych momentach
Pierwsza odsłona meczu była bardzo zacięta i trwała aż 62 minuty. O losach seta zadecydowała końcówka, w której Gibson triumfowała 7:5. W drugiej partii przeciwniczka przejęła pełną kontrolę nad wydarzeniami na korcie twardym. Chwalińska zdołała ugrać w niej tylko jednego gema, a set zakończył się wynikiem 6:1 po zaledwie 38 minutach rywalizacji.
Statystyki pokazują, że kluczowa była skuteczność przy break pointach oraz serwisie. Talia Gibson wykorzystała 6 z 10 szans na przełamanie, podczas gdy Polka zapisała na swoim koncie 3 z 10 takich okazji. Chwalińska odnotowała również niskie wskaźniki punktowe przy własnym podaniu, zdobywając 47% punktów po pierwszym serwisie i 39% po drugim. Gibson była w tych elementach znacznie skuteczniejsza, osiągając odpowiednio 65% i 50% wygranych piłek.













